Ładowanie...

Jak widzewiacy zbudowali sobie stadion

W 1949 roku Widzew  Łódź został gospodarzem terenów przy obecnej alei Piłsudskiego, a wcześniej Armii Czerwonej. To szmat czasu, podczas którego stadion uległ diametralnym przemianom w porównaniu do tego, jak wyglądał przed ponad 70 laty

A właśnie wtedy Widzew przeniósł się na stałe na stadion KS WiMy (Widzewskiej Manufaktury), klubu, z którym lokalnie rywalizował w okresie II Rzeczypospolitej, i z którym połączył się we wspomnianym 1949 roku. RTS Widzew przejął wtedy nie tylko stadion z lekkoatletyczną bieżnią wokół boiska i drewnianą trybuną, ale również korty tenisowe i drewnianą halę sportową. Hala była usytuowana w tym miejscu, gdzie obecnie jest trybuna pod Zegarem oraz plac przed nią. Z kolei korty tenisowe znajdowały się przy obecnej ulicy Tunelowej. Teraz na ich miejscu stoi część trybuny A stadionu Widzewa.

Stadion lata 60.

Dawnych wspomnień czar... lata 60. Na stadionie Widzewa, czyli stara drewniana trybuna i dalej korty tenisowe w miejscu, gdzie stanie trybuna główna. Jak widać, klubowy budynek już jest.

 

Te obiekty przetrwały na stadionie RTS-u do lat 70. XX wieku, ale wcześniej pojawiły się inne, które powinni już kojarzyć przynajmniej 20-letni kibice Widzewa. Chodzi o klubowy budynek wraz z przylegającą do niego salą gimnastyczną. Zostały one wybudowane pod koniec lat 50. i na początku 60. z okazji 50-lecia klubu. Na ten okrągły jubileusz przyjechało na stadion Widzewa wielu ówczesnych dygnitarzy partyjnych, a z obchodów pozostały archiwalne zdjęcia prezentujące obiekty, jakimi wtedy dysponował klubu.

Widzew 1960 50-lecie, publiczność na stadionie

Obchody 50-lecia RTS Widzew w 1960 roku. Widok z okolic trybuny głównej na starą drewnianą halę i teren, gdzie stanie trybuna pod Zegarem.

 

W tym miejscu warto zwrócić uwagę, że mimo przejęcia stadionu w 1949 roku, nie spełniał on wymogów pozwalających na rozgrywanie na nim meczów II ligi piłkarskiej, w której widzewiacy grali w latach 1949-1952, po tym jak spadli z ekstraklasy. W tym czasie na własnym boisku rozgrywali tylko mniej ważne mecze (np. towarzyskie) i trenowali, a w ligowych spotkaniach podejmowali rywali na stadionach ŁKS-u, Włókniarza lub Orła.

 

Gdy w pierwszej połowie lat 70. najpierw awansowali do III ligi, a potem wrócili na zaplecze ekstraklasy, domowe mecze rozgrywali już na swoim stadionie, który powoli ulegał kolejnym przemianom. Zwłaszcza po awansie do ekstraklasy, gdy trzeba było przystosować obiekt i go unowocześnić. To właśnie wtedy wyburzono starą drewnianą trybunę od strony ulicy Tunelowej oraz zlikwidowano bieżnię wokół boiska. Blisko murawy postawiono nowe trybuny, których podstawą były usypane ziemne wały. Na nich położono betonowe miejsca na ławki. W ten sposób powstał charakterystyczny, typowo piłkarski stadion, jakiego dotąd w Polsce nie było.


21

Warto podkreślić, że ten nowy stadion w połowie lat 70. ubiegłego wieku wybudowali sami widzewiacy. Działacze, członkowie klubu, sportowcy oraz kibice. Pomoc ze strony ówczesnych władz miasta i państwa nie była w takiej skali, jak to ma miejsce obecnie przy budowie obiektów sportowych. Dlatego bardzo ważnym elementem przy przebudowie stadionu Widzewa był... czyn społeczny, czyli zaangażowanie lokalnej społeczności w prace na trybunach, co zresztą widać na zdjęciach z tamtych czasów.

Widzew 1980 (około) czyn społeczny - porządkowanie stadionu (1)

Widzew 1980 (około) czyn społeczny - porządkowanie stadionu (2)

Kolejnymi etapami w przeobrażeniach widzewskiego stadionu było rozebranie w pierwszej połowie lat 80. starej drewnianej hali sportowej, co było spowodowane rozbudową ulicy Armii Czerwonej. Jednocześnie podniesiono trybuny, dzięki czemu ich łączna pojemność urosła do około 20 tysięcy miejsc. Następnie zabrano się za montaż charakterystycznych jupiterów na masztach, o których historii niedawno pisaliśmy.

Gdy w marcu 1985 roku po raz pierwszy włączono sztuczne oświetlenie na mecz 1/4 finału Pucharu Polski z poznańskim Lechem, kibice Widzewa mogli być dumni z tego, co ujrzeli. Jak na tamte czasy, był to jeden z najlepszych piłkarskich stadionów w kraju, a status ten utrzymywał się do początku XXI wieku, kiedy w Polsce rozpoczęła się stadionowa rewolucja, związana między innymi z Mistrzostwami Europy w Polsce i na Ukrainie.

Z czasem obiekt doczekał się wymiany archaicznych ławek na krzesełka, a nad trybuną dla dziennikarzy pojawił się dach, dzięki czemu trybuna A uzyskała miano „Krytej”. Stadion liczył wtedy 10 500 miejsc.

Zmianom ulegał też stadionowy zegar, który przez lata nabierał innych kształtów, by w końcu uzyskać wizerunek znany pokoleniom fanów Widzewa. To właśnie „pod Zegarem” ulokowali się najwierniejsi kibice łódzkiego Klubu, którzy niezmiennie od lat głośno dopingują drużynę gospodarzy.

Po latach starań Widzewiacy doczekali się nowego stadionu, który powstał przy tym samym historycznym adresie, czyli Piłsudskiego 138. Ostatni mecz wysłużonego obiektu odbył się 22 listopada 2014 roku. Widzew Łódź zremisował z GKS-em Katowice, a fani pożegnali swój dotychczasowy dom. Budowa trwała ponad 2 lata, a otwarcie nowego stadionu odbyło się 18 marca 2017 roku. Tego dnia Widzew pokonał Motor Lubawa po golach Mateusza Michalskiego i Daniela Mąki.

Stadion jest w pełni funkcjonalny, zgodny z 3. Kategorią UEFA. Trybuny posiadają 25 rzędów krzesełek, a z każdego miejsca na stadionie widok na boiskowe wydarzenia jest doskonały! W budynku Klubu znajdują się 29 lóż, siłownia, zaplecze gastronomiczne, a w bryle stadionu umiejscowiono restaurację, oficjalny sklep Widzewa Łódź i Muzeum Widzewa. Nowy dom Widzewa uzyskał przydomek Serce Łodzi, co odzwierciedlają wypełnione po brzegi trybuny i rekordy sprzedanych karnetów.