Ładowanie...

Wydarzenia

WIDZEW - LECHIA

01 August 2022 14:08

Wokół meczu z Lechią Gdańsk

We are back! Wspaniałe widowisko stworzyli piłkarze Widzewa i Lechii w pierwszym domowym meczu po powrocie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatecznie ze zwycięstwa mogli cieszyć się goście, ale pod względem sportowym był to spektakl na miarę PKO BP Ekstraklasy. Sporo działo się nie tylko na murawie. 

 

Niepewność

Meczowi Widzewa z Lechią od samego początku towarzyszyła niepewność związana z tym, czy spotkanie dojdzie do skutku w pierwotnie zaplanowanym terminie. Najpierw kibice musieli czekać na rozstrzygnięcia w europejskich pucharach, gdyż od postawy Lechii w eliminacjach Ligi Konferencji Europy, zależało to, czy gdańszczanie zawitają do Łodzi. W czwartek wieczorem po ostatnim gwizdku meczu Lechii z Rapidem stało się jasne, że termin pozostaje aktualny. Nikt jednak nie spodziewał się, że niedzielny poranek przyniesie tak złe informacje. Ulewny deszcz, który padał w Łodzi przez całą noc i poprzedni dzień sprawił, że mecz po raz kolejny był zagrożony. Awaria studzienek na stadionie i stojąca na murawie woda uniemożliwiały rozegranie meczu. Prace trwały od godzin porannych, a kibice aż do godziny 18 trwali w oczekiwaniu na kolejne komunikaty Klubu i jego rzecznika. Wszystko jednak udało się doprowadzić do odpowiedniego stanu, między innymi dzięki działaniom pracowników Widzewa, MAKiS-u oraz Straży Pożarnej. Ostatecznie, Serce Łodzi zostało otwarte dla kibiców.

 

Symbolika

Wspomniany deszcz miał swój symboliczny wymiar. Ostatni domowy mecz Widzewa w Ekstraklasie miał odbyć się dokładnie 27 maja 2014 roku. Spotkanie z Piastem Gliwice zostało jednak przerwane w 12 minucie z powodu… ulewy. Mecz został dokończony następnego dnia, a nasz zespół zwyciężył 2:1. Spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej był już jednak przesądzony, a płaczące niebo pożegnało czerwono-biało-czerwonych. Na powrót do elity czekaliśmy 8 lat, czyli dokładnie 2986 dni. O tym, jak wielka była tęsknota kibiców, niech świadczą wszystkie zajęte krzesełka. Środek wakacji, niedziela, godzina 20:00 i szklana pogoda za oknem, a mimo to Serce Łodzi wypełniło się po brzegi. WE ARE BACK!

 

Wręczenie pucharu

Zanim sędzia Szymon Marciniak zagwizdał w tym meczu po raz pierwszy, na murawie doszło do ceremonii wręczenia pucharu za awans do PKO BP Ekstraklasy oraz specjalnej grafiki gratulacyjnej. Prezes Łódzkiego Związku Piłki Nożnej, Adam Kaźmierczak, złożył na ręce kapitana Patryka Stępińskiego puchar od ŁZPN, a dyrektor Ekstraklasy S.A., Marcin Stefański uhonorował nasz zespół grafiką gratulacyjną za wywalczenie powrotu do elity.

 

Pamiętamy o Powstańcach

Mecz odbywał się w przeddzień 78. rocznicy Powstania Warszawskiego, dlatego tuż przed rozpocząciem spotkania, piłkarze oraz kibice zgromadzeni na trybunach, uczcili pamięć poległych. Na stadionie zawyły syreny, kibice wstali z miejsc i na stojąco nagrodzili bohaterską postawę naszych przodków minutą ciszy. 

 

Gratka dla kolekcjonerów

Pierwszy ekstraklasowy mecz na nowym stadionie to dla wielu kibiców wydarzenie wyjątkowe. Aby zachować na dłużej wspomnienia i dumę, że było się częścią tego widowiska, Klub postanowił przygotować specjalne bilety kolekcjonerskie, które kibice mogli nabywać w oficjalnym sklepie Widzewa. Projekt zakładał nawiązanie do konkretnego rywala, więc tym razem na bilecie pojawił się wizerunek gdańskiego Neptuna. Aby zwiększyć wartość kolekcjonerską biletu, w ofercie dostępna była limitowana liczba pamiątkowych wejściówek. Dedykowane bilety będą od teraz dostępne przed każdym domowym meczem trwającej kampanii.

 

Nowy trunek

Powrót do elity najlepiej świętować razem z rodziną i przyjaciółmi, ale także z odpowiednią oprawą. Dlatego na tę okazję Klub wypuścił nowy rodzaj widzewskiego piwa – Robotnicze Towarzyskie. Premiera alkoholu miała miejsce właśnie podczas meczu z Lechią. Piwo pojawiło się w strefie kibica, w strefie VIP oraz w oficjalnym sklepie. Złota etykieta to nawiązanie do złotych czasów Klubu, kiedy ten regularnie grał na poziomie Ekstraklasy. Mamy nadzieję, że nowy lekki smak będzie kojarzył się kibicom z tym premierowym sezonem.

 

Uhonorowanie legendy

Jednym z najważniejszych wydarzeń przedmeczowych było odsłonięcie muralu Krzysztofa Surlita i nazwanie sektora C8 imieniem legendarnego zawodnika. W spotkaniu wzięli udział żona, syn oraz wnuk piłkarza, większościowy udziałowiec Widzewa, Tomasz Stamirowski, prezes Mateusz Dróżdż, wiceprezes Michał Rydz, członek rady nadzorczej Klubu Tomasz Tomczak oraz przedstawiciele fanklubu z Zelowa – pomysłodawcy inicjatywy. Zawodnik słynący z piekielnie silnego uderzenia pozostanie nie tylko w pamięci starszych kibiców, ale jego wizerunek umieszczony na trybunie C, będzie dla następnych pokoleń widzewiaków wspaniałym elementem historii, którą należy bezwzględnie poznać.

 

Nowy sektor rodzinny

Tak, jak zapowiadano przed startem sezonu i w trakcie kampanii karnetowej, na stadionie powstał nowy Sektor Rodzinny zlokalizowany na łuku trybuny C. Przyjacielem strefy została sieć kin Helios, która w dniu meczowym przygotowała atrakcje dla najmłodszych sympatyków czerwono-biało-czerwonych. Malowanie twarzy widzewskimi kolorami, balony, strefa plastyczna, darmowy popcorn i catering przygotowany z myślą o dzieciach, a także konkursy i głosowanie na nową klubową maskotkę. Rodzice i ich pociechy mogli skorzystać z dodatkowych niespodzianek zarówno przed meczem, jak i w trakcie spotkania.