Ładowanie...

Rezerwy

akademia

05 November 2022 20:11

Niedziela będzie dla nas

To będzie prawdziwie piłkarska niedziela dla kibiców Widzewa Łódź! Na pierwszy plan wychodzi oczywiście mecz pierwszej drużyny z Radomiakiem Radom, ale emocji nie powinno zabraknąć również trzy godziny wcześniej. Wówczas, na boisku w Kwiatkowicach-Kolonii pojawią się zawodnicy rezerw. I powalczą o odniesienie zwycięstwa.

Runda jesienna w Betcris IV lidze zbliża się coraz większymi krokami do końca. Podopiecznym trenera Patryka Czubaka pozostało jednak jeszcze kilka celów do zrealizowania - przed nimi trzy mecze, w których zdobyć mogą dziewięć punktów. Pierwsza szansa na komplet "oczek" pojawi się już w niedzielę, w starciu z kwiatkowickim Ludowym Klubem Sportowym. Jako faworytów należy oczywiście wskazać czerwono-biało-czerwonych, ale wszyscy zdają sobie sprawę, że na spacerek nie ma co liczyć. Najlepszą przestrogą jest spotkanie z ubiegłego sezonu, kiedy to Widzewiacy - choć dwa razy prowadzili i przeważali przez dziewięćdziesiąt minut - niespodziewanie przegrali 2:3.

 

Teraz nikt takiego scenariusza nie bierze pod uwagę, natomiast zajmuący trzynaste miejsce w tabeli Betcris IV ligi LKS to - zwłaszcza na swoim, bardzo wąskim boisku - niewygodny przeciwnik. Nawet jeżeli goście wracali z Kwiatkowic-Kolonii z tarczą, zazwyczaj musieli się sporo namęczyć - w tym sezonie tylko GKS Bełchatów i Sokół Aleksandrów Łódzki wygrywali tam róznicą większą niż jednej bramki. W starciu z Widzewem, ekipa z gminy Wodzierady skupi się zapewne na obronie i szukaniu okazji w kontratakach. W tych ostatnich najgroźniejszą bronią wydaje się Patryk Olszewski, autor ośmiu goli w bieżących rozgrywkach, chociaż uważać trzeba będzie też na Jardela, brazylijską legendę aren województwa łódzkiego.

 

Wygląda na to, że trener Czubak będzie miał do dyspozycji całkiem szeroki skład. Przede wszystkim, po pauzie kartkowej, zagrać będą mogli Daniel Chwałowski i Mateusz Kempski. Coraz lepiej wygląda też sytuacja Daniela Mąki oraz Konrada Niedzielskiego, ale czy obaj wrócą do gry już teraz, na razie trudno przewidywać. Nie wiemy też, czy do występu w Kwiatkowicach delegowany zostanie jakikolwiek zawodnik pierwszej drużyny - nie licząc oczywiście tych stale grających w rezerwach, jak Ignacy Dawid, Adam Dębiński czy Filip Zawadzki. W dwóch ostatnich spotkaniach na murawie oglądaliśmy za to Jakuba Sypka - przed tygodniem to właśnie on otworzył wynik starcia z KS-em Kutno. Czy teraz również będzie miał taką szansę, przekonamy się w niedzielę przed południem.

 

Co ciekawe, dla rezerw Widzewa będzie to już dwudziesty oficjalny mecz w rundzie jesiennej (dla porównania, pierwszy zespół ma ich na koncie szesnaście, a zaczął rozgrywki o trzy tygodnie wcześniej). Pomimo dużego zmęczenia, młodzi zawodnicy muszą jeszcze wydobyć z siebie resztki energii i udanie zakończyć tę część sezonu. Pierwszy z trzech kroków już jutro. Oby ta niedziela była dla nich. Trzymajcie kciuki!

 

LKS Kwiatkowice - Widzew II Łódź / 6 listopada / niedziela / 12:00 / Kwiatkowice-Kolonia / relacja na żywo: Twitter Akademii Widzewa TUTAJ