Juan Ibiza
Bartłomiej Pawłowski
Daniel Myśliwiec
Sparingi
Zgrupowania
#MerhabaWidzew: Wypowiedzi po meczu ze Slovanem Liberec
Daniel Myśliwiec:
Efekty są mocno niezadowalające. Dwie stracone bramki, żadna strzelona pomimo momentów, które powinniśmy zdecydowanie lepiej wykorzystać. Ale jak w każdym meczu, a szczególnie w meczu kontrolnym, staramy się robić wszystko, żeby podnieść poprzeczkę naszych wymagań wobec siebie i przetestować niektóre rozwiązania tak, by móc wykorzystać je w lidze.
Coś, z czego byłem zadowolony bardziej w drugiej połowie niż w pierwszej, to są nasze możliwości, próby i decyzje co do tego, kiedy grać za linię obrony i pomimo tego, że finalnie bramka po tym elemencie nie została uznana, to było dużo momentów, z których można być zadowolonym, szczególnie przy tak dobrze grającym przeciwniku. Po analizie Slovana widzieliśmy dosyć wyraźnie, że ten zespół bardzo dobrze broni przestrzeni za linią obrony i stworzenie sobie sytuacji poprzez takie zagranie, co było oczywiście planem i strategią, było niebywale trudne.
Dlatego ja się bardzo cieszę, że przy tak dysponowanym przeciwniku mamy możliwość uświadomienia sobie kolejnej pracy, że kluczowe w ataku będzie bardzo szybkie podejmowanie decyzji, czy atakować za linią obrony, czy między liniami pomocy i obrony przeciwnika. To jest największa wartość tego sparingu, bo frazesem byłoby powiedzieć, że musimy być bardziej konkretni w polu karnym, w którym byliśmy bardzo dużo razy, ale oczywiście rozumiem też naszą niecierpliwość w atakach.
Juan Ibiza:
Zaczęliśmy to spotkanie dobrze, od początku utrzymywaliśmy się przy piłce. Cała pierwsza połowa była wyrównana, nie było może wielu sytuacji, ale graliśmy lepiej niż Slovan. Po przerwie też nieźle weszliśmy w mecz, jednak stracony gol nas podłamał. Przez 10-15 minut nie byliśmy w stanie złapać własnego rytmu. Później do niego wróciliśmy, lecz nie byliśmy w stanie trafić do siatki i przegraliśmy.
Zgrupowanie było dla nas bardzo ważnym czasem, solidnie go wykorzystaliśmy. Zawsze chcemy wygrywać, więc nie jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego wyniku, ale też jesteśmy świadomi, że drużyna poprawiła się przez te dwa tygodnie. Przed nami jeszcze cały tydzień i będziemy gotowi na start ligi.
Bartłomiej Pawłowski:
Przegraliśmy, byliśmy w tym spotkaniu mniej skuteczni. Mieliśmy zalążki sytuacji, w których wchodziliśmy w pole karne. Były kontrowersje, ale nie ma co sobie szukać wymówek, bo nie zasłużyliśmy na zwycięstwo. Popełniliśmy kilka błędów w rozegraniu, nadzialiśmy się na kontrataki, a w kontrze łatwiej zdobyć bramkę niż w fazie budowania pozycyjnego. Rywale wykorzystali momenty naszej słabości.
Zacząłem od błędów, ale w naszej grze były też pozytywy. To na pewno dużo pressingów w środkowej strefie boiska, które skończyły się odbiorami. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy tych momentów. Były próby zagrywania za plecy, brakowało dokładności. Stworzyliśmy trzy czy cztery sytuacje bramkowe, jednak nie przełożyły się one na dogodne okazje strzeleckie.
Chcieliśmy zakończyć obóz zwycięstwem, ale trzeba pamiętać, że to jest faza przygotowań. Są błędy, które trzeba popełnić, żeby nauczyć się radzić sobie z nimi w sytuacjach stresowych w lidze. Lepiej to robić na zgrupowaniu niż poźniej. Jesteśmy świadomi, co przepracowaliśmy i zrobiliśmy dobrze, a sparingi pokazały nam, jakie rzeczy mamy jeszcze do poprawy.