I Drużyna
Sparingi
Zgrupowania
#DawajWidzew: Drugie letnie zwycięstwo!
Podobnie jak w rozgrywanym w Łodzi sparingu z Motorem także tym razem mecz odbył się w formacie czterech kwart po 30 minut każda. Takie rozwiązanie pozwala na przetestowanie wielu wariantów gry oraz danie szansy wszystkim dostępnym zawodnikom. W tym miejscu szczególnie warto zwrócić uwagę na Sebastiana Kerka, dla którego był to pierwszy występ w wyjściowym składzie od marca.

Początkowe fragmenty sobotniego starcia upłynęły pod znakiem przewagi Banika, ale na pierwszą groźną okazję trzeba było czekać do czternastej minuty. Wtedy to oko w oko z Rafałem Gikiewiczem stanął David Buchta, jednak bramkarz Widzewa wyszedł z tego pojedynku zwycięsko.
Kilka minut później zrewanżować chciał się Fran Alvarez, lecz jego uderzenie zza pola karnego poszybowało wysoko ponad poprzeczką bramki rywala. Po chwili Kerk popisał się świetnym przerzutem w stronę Kamila Cybulskiego. Młodzieżowiec zagrał do Luisa da Silvy, ale podanie Portugalczyka w pole karne było niecelne.
Na najciekawsze wydarzenie pierwszej kwarty przyszło nam czekać do 24. minuty. Imad Rondić wykorzystał niefrasobliwość obrony przeciwnika, minął bramkarza, a następnie został przez niego sfaulowany. Bośniak sam podszedł do rzutu karnego, którego pewnie wykorzystał i dał czerwono-biało-czerwonym prowadzenie.

Już po kilku minutach drugiej kwarty napastnik Widzewa miał szansę na swoją drugą bramkę w tym meczu. Rondić umieścił nawet piłkę w siatce, ale wcześniej faulował obrońcę i gol nie został uznany. W 44. minucie do głosu doszedł Banik, jednak akcja rywala nie sprawiła problemów Gikiewiczowi.
Sześć minut później inicjatywę przejął Widzew. Najpierw bramkarza usiłował zaskoczyć Cybulski, ale jego strzał powędrował tuż obok słupka. Chwilę później bezpośredni pojedynek z bramkarzem przegrał Rondić. Jako trzeci próbował Alvarez, jednak i jego uderzenie nie dało Widzewowi drugiego gola.
Niedługo potem sytuację wypracował sobie Jakub Łukowski. Skrzydłowy łodzian odebrał piłkę Patrickowi Kpozo i dynamicznie wszedł w pole karne, ale jego strzał został zablokowany przez Jiriego Letacka.

Trzecią kwartę Widzew rozpoczął w zupełnie odmienionym składzie. Już nieco ponad minutę po wznowieniu gry bramce rywala zagroził Hubert Sobol. Nowy napastnik Widzewa przejął piłkę na połowie Czechów i instynktownie oddał strzał na bramkę, ale Jakub Markovic zdołał zablokować to uderzenie.
Chwilę później akcję indywidualną strzałem zakończył Fabio Nunes, jednak uderzył nad poprzeczką. Dwóch opisanych wcześniej zawodników wspólnie zagroziło bramce Banika w 69. minucie. Portugalczyk dobrze dogrywał ze skrzydła, do piłki wyskoczył wspomniany Sobol, ale nie zdołał umieścić jej w siatce.
Kolejna próba podopiecznych trenera Daniela Myśliwca była natomiast skuteczna! Tuż przed polem karnym Emmanuel Uchenna faulował Jakuba Grzejszczaka, a do rzutu wolnego podszedł Juljan Shehu. Albańczyk niskim, ale mocnym strzałem nie dał szans bramkarzowi i podwyższył prowadzenie Widzewa.

Po chwili kibice czerwono-biało-czerwonych nie mieli już powodów do radości. Najpierw boisko z urazem opuścił Paweł Kwiatkowski, a potem czeski zespół zdobył swoją pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Jana Krzywańskiego płaskim uderzeniem po zejściu ze skrzydła pokonał Abdullahi Tanko. W samej końcówce trzeciej kwarty do dogodnej sytuacji doszedł Hubert Sobol, lecz jego strzał ofiarnie wybronił golkiper.
Ostatnia część meczu rozpoczęła się od uderzenia nowego napastnika, ale i tym razem górą był bramkarz. Choć czeska drużyna w czwartej kwarcie raczej przeważała, nie zdarzyło się w niej wiele więcej. Najgroźniej zrobiło się już w doliczonym czasie gry, kiedy to po strzale Uchenny obrońcy Widzewa wybili piłkę z linii bramkowej. Ostatecznie jednak podopieczni trenera Myśliwca pokonali Banik Ostrawa 2:1, dzięki czemu w dobrych humorach zbliżają się do zakończenia obozu w Opalenicy.
Mecz kontrolny
Widzew Łódź - Banik Ostrawa 2:1 (1:0, 1:0, 2:1)
1:0 - Imad Rondić 24'
2:0 - Juljan Shehu 72'
2:1 - Abdullahi Tanko 79'
Widzew (I i II kwarta): Rafał Gikiewicz - Lirim Kastrati, Mateusz Żyro, Juan Ibiza, Luis da Silva - Sebastian Kerk (Fabio Nunes 31'), Marek Hanousek, Fran Alvarez - Jakub Łukowski, Imad Rondić, Kamil Cybulski
Widzew (III i IV kwarta): Jan Krzywański - Marcel Krajewski, Kreshnik Hajrizi, Paweł Kwiatkowski (Kajetan Radomski 77'), Samuel Kozlovsky - Noah Diliberto, Juljan Shehu, Antoni Klimek - Fabio Nunes (Kamil Andrzejkiewicz 91'), Hubert Sobol, Jakub Grzejszczak
Banik (I i II kwarta): Jiri Letacek - Jan Juroska, Matej Chalus (David Lischka 47'), Michal Frydrych, Patrick Kpozo - Jiri Boula - David Buchta (Matus Rusnak 47'), Filip Kubala, Matej Sin (Samuel Grygar 47'), Ewerton - Erik Prekop
Banik (III i IV kwarta): Jakub Markovic - Michal Fukala, Emmanuel Uchenna, David Lischka (Karel Pojezny 91'), Eldar Sehić - Samuel Grygar (Roan Nogha 91') - Matus Rusnak (Radim Sudak 91'), Jiri Klima, Daniel Holzer, Quadri Adediran - Abdullahi Tanko
Żółte kartki: Filip Kubala, Jiri Boula, Emmanuel Uchenna, Abdullahi Tanko (Banik)
Sędziowała: Michalina Diakow (Konin)