Rezerwy
Akademia
Rezerwy: Zwycięstwo w pierwszym sparingu
Pierwszy tegoroczny mecz sparingowy zaczął się od wyraźnej przewagi Widzewa. Gospodarze wykonywali kilka stałych fragmentów - najgroźniejsze okazało się uderzenie zawodnika testowanego z rzutu wolnego, niestety gol nie padł. Kolejna okazja nadarzyła się w 13. minucie. Podczas dużego zamieszania pod bramką na strzał zdecydował się Szymon Sołtysiński, jednak futbolówka obiła słupek. Kilkadziesiąt sekund później niecelnie próbował też Daniel Gryzio.
Łodzianie mieli w tym spotkaniu optyczną przewagę, ale rywale również starali się tworzyć swoje sytuacje. Bardzo groźnie zrobiło się w 24. minucie, gdy przed polem karnym interweniować musiał Mikołaj Biegański. Pomimo zamieszania wynik się nie zmienił, nawet po strzale z dystansu, który zawodnik Victorii oddał dwie minuty później. Widzew szukał otwarcia rezultatu. Najpierw bramkarza postraszył Marcin Kozłowski, a w 33. minucie sędzia podyktował jedenastkę po faulu na Sebastianie Zielenieckim. Do próby podszedł Sołtysiński, który pewnie dał prowadzenie.
W ostatnich dziesięciu minutach obie drużyny szukały swoich okazji. Nieco odważniej poczynali sobie goście, ale nie przełożyło się to na klarowne sytuacje pod bramką Biegańskiego. W ostatniej akcji pierwszej połowy efektownym rozegraniem popisali się Widzewiacy, lecz nie udało się im sfinalizować ataku.
Na drugą połowę trener Ściebura zdecydował się wymienić niemal cały skład, bowiem na murawie zostali jedynie Gryzio oraz Mikołaj Kopko. Trzy minuty po wznowieniu gry goście mogli wyrównać. Wprost pod nogi podawał Oliwier Józwik, jednak przeciwnik nie wykorzystał prezentu i obił słupek. W pierwszych minutach nie brakowało zamieszania - raz błąd bramkarza rywali próbował wykorzystać Gryzio, lecz posłał piłkę w boczną siatkę. W 53. minucie obok słupka główkował z kolei Marcel Przybylski.
Pięć minut później było jednak 2:0! Tym razem kapitalnie sprzed linii szesnastego metra przymierzył Gryzio i nie dał bramkarzowi szans! W kolejnych minutach czerwono-biało-czerwoni tworzyli sobie kolejne sytuacje. Raz obok bramki piłkę skierował Mateusz Michalski, a w 66. minucie nad poprzeczką strzelił Kopko. Minutę później akcja przeniosła się z kolei na połowę Widzewa i dobrą interwencją popisał się Józwik.
W 69. minucie mogło być 3:0 dla gospodarzy. Wówczas po dośrodkowaniu nastąpiło spore zamieszanie pod bramką. Za linię bramkową piłkę próbował skierować Michał Jędraszczyk, ale mimo powodzenia sędzia nie uznał gola wskazując spalonego. Potem sytuacji było nieco mniej. Impas w 79. minucie próbował przełamać Jędraszczyk, jednak jego strzał z ostrego kąta nie przyniósł efektów. Kilka minut później nieudanie lobował Kajetan Supczinski. Tuż przed ostatnim gwizdkiem sytuacji nie wykorzystał jeszcze Jędraszczyk.
Rezerwy Widzewa zwyciężyły w pierwszym sparingu w przerwie zimowej 2:0. Za tydzień podopieczni Pawła Ściebury zmierzą się z Pelikanem Łowicz.
Mecz kontrolny
Widzew II Łódź - Victoria Września 2:0 (1:0)
1:0 - Szymon Sołtysiński 33' (k.)
2:0 - Daniel Gryzio 58'
Widzew II: Mikołaj Biegański (Oliwier Józwik 46') - Marcin Kozłowski (Mateusz Michalski 46'), Sebastian Zieleniecki (Adam Paliwoda 46'), Daniel Tanżyna (Wiktor Żytek 46'), Jan Juśkiewicz (Dominik Najderek 46') - zawodnik testowany (Jakub Dryzner 46') - Mikołaj Kopko, Leon Madej (Kajetan Supczinski 46'), Filip Przybułek (Marcel Przybylski 46'), Daniel Gryzio - Szymon Sołtysiński (Michał Jędraszczyk 46')