I Drużyna
WIDZEW - CRACOVIA
Ekstraklasa
Powtórzyć to, co dobre
Oczywiście jeszcze nie wszystko w spotkaniu z Wisłą wyglądało w grze drużyny bardzo dobrze, lecz trener Igor Jovićević nie krył się z pozytywnymi wrażeniami podczas briefingu przed kolejnym meczem z Cracovią. - Widziałem drużynę Widzewa bliską moim wyobrażeniom o tym, jak ma się prezentować na boisku. Taką drużynę widzę w ciągu tygodnia na treningach i oczekuję, że będzie pokazywać to serce do gry oraz walki. Chcemy być silniejsi z każdym meczem i pokazać, że ta presja z wielu stron jest dla nas przywilejem. Gdy radzimy sobie pod dużą presją i w kryzysie, to wtedy możemy pokazać swoją jakość - mówił szkoleniowiec.
Dobre były długie fragmenty gry zespołu z alei Piłsudskiego, dobra była postawa widzewskiej defensywy, która nie pozwoliła rywalom na strzelenie gola. - Zwycięstwa dodają pewności siebie i to jest naturalne. W naszej drużynie jest dużo jakości, ale ona schodzi na dalszy plan jeżeli się nie biega, nie poświęca na boisku i nie walczy każdy za każdego. Musisz na boisku "umrzeć" za kolegę z drużyny i dopiero wtedy tworzy się zespół – powiedział przed dzisiejszym spotkaniem Christopher Cheng, boczny obrońca drużyny Widzewa.
Na pewno Łodzianie muszą nadal pracować nad skuteczniejszą grą w przodzie. Wprawdzie w Płocku zdobyli dwie bramki, w tym jedną z karnego, ale też trzy razy "ostemplowali" poprzeczkę bramki Wisły i zmarnowali kilka innych okazji w polu karnym rywali. A z Cracovią również łatwo nie będzie. Zespół spod Wawelu nie przegrał od sześciu ligowych meczów (2-4-0) i dobrze prezentuje się w grze defensywy, która po zimowej przerwie w trzech spotkaniach dała się zaskoczyć tylko raz.
Podopiecznie trenera Luki Elsnera ostatnio zremisowali u siebie bezbramkowo z Jagiellonią, a wcześniej w delegacjach zaliczyli remis 1:1 z Lechią oraz wygraną 1:0 z Bruk-Betem. W meczu ze Słoniami zwycięskiego gola strzelił Pau Sans, hiszpański pomocnik pozyskany zimą z Realu Saragossa. Dobrze wprowadził się on do zespołu Pasów, który zimą pożegnało sześciu piłkarzy. Wśród nich Filip Stojilković - napastnik będący jesienią jednym z najlepszych graczy Cracovii (7 goli).
Przed wiosną krakowski zespół opuściło też dwóch obrońców - Jakub Jugas i David Kristjan Olafsson. Łączy ich to, że podczas dwóch ostatnich wizyt Cracovii w Sercu Łodzi to oni zaliczyli samobójcze trafienia na korzyść Widzewa. Czy teraz Łodzianie również znajdą sposób na zmuszenie defensywy Pasów do błędu? Wprawdzie w drużynie trenera Jovićevicia zabraknie pauzującego za kartki Sebastiana Bergiera, ale będą między innymi Andi Zeqiri, Emil Kornvig, Osman Bukari, Mariusz Fornalczyk i Juljan Shehu. Jest wiele opcji i możliwości, które mogą dać pozytywny wynik, jeśli tylko Widzewiacy powtórzą to, co dobre z ich ostatniego meczu w Płocku.
Pierwszy gwizdek sędziego Daniela Stefańskiego z Bydgoszczy zabrzmi o godz. 20:30.
Widzew Łódź - Cracovia / piątek / 20 lutego / 20:30 / transmisja telewizyjna: Canal+ Sport, Canal+ Sport 3, Canal+ 4K, serwis Canal+ / relacja radiowa i studio przedmeczowe: WidzewTV