I Drużyna
WIDZEW - JAGIELLONIA
Ekstraklasa
Porażka na początek ligowej wiosny
Swój pierwszy wiosenny mecz o punkty Łodzianie rozpoczęli z czwórką nowych zawodników w pierwszym składzie. W bramce stanął Bartłomiej Drągowski, na boku obrony zagrał Christopher Cheng, a w pomocy Lukas Lerager i Osman Bukari.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy zaatakowali od pierwszej minuty. Kilka razy stworzyli zagrożenie pod bramką Sławomira Abramowicza, a jednym z najbardziej aktywnych pod pole karnym Jagiellonii był Bukari. Potem gra się wyrównała, ale w 28. minucie to Widzewiacy zaatakowali, a w dobrej sytuacji znalazł się Juljan Shehu, ale został zablokowany.
Potem do głosu doszli goście. Najpierw z rzutu wolnego niemal z linii pola karnego strzelał Bartłomiej Wdowik, ale przeniósł piłkę nad bramką Widzewa. W 36 minucie już byli skuteczniejsi. Drużyna z Białegostoku rozegrała dobrą akcję w polu karnym Łodzian, którą mierzonym, celnym strzałem po ziemi wykończył Bartosz Mazurek. Jagiellonia objęła prowadzenie, a w kolejnej akcji z boku wbiegł Afimico Pululu i próbował strzelić po krótkim rogu, ale trafił w boczną siatką.
W samej końcówce pierwszej połowy jeszcze zaatakował Widzew. W polu karnym z piłką znalazł się Christopher Cheng. Norweg próbował dogrywać pod samą bramkę, ale jego podanie padło łupem golkipera.
Drugą część spotkania oba zespoły rozpoczęły bez zmian, ale nie na długo. Najpierw doszło do zmiany wyniku, gdy po starciu Shehu z Pululu w polu karnym Widzewa sędzia po analizie VAR podyktował jedenastkę dla gości. Karnego egzekwował sam poszkodowany i wygrał pojedynek z Drągowskim.
Chwilę później na boisku pojawili się Mariusz Fornalczyk i Emil Kornvig w miejsce Zeqiriego i Pawłowskiego, a dziewięć minut później Carlos Isaac zmienił Krajewskiego. Po tych roszadach gospodarze próbowali jeszcze odwrócić losy spotkania, dwa razy na bramkę Abramowicza strzelał Kornvig.
Skuteczność była jednak nadal po stronie gości. W 80. minucie w polu karnym Łodzian w dobrej pozycji znalazł się Norbert Wojtuszek i mierzonym strzałem podwyższył na 3:0 dla Jagiellonii.
Dziewięć minut później gospodarze zdobyli honorową bramkę. Po faulu na Fornalczyku sędzia podyktował karnego, którego wykorzystał Sebastian Bergier. Na tym skończyły się emocje w tym spotkaniu, które przebiegło zdecydowanie pod dyktando drużyny ze stolicy Podlasia.
Przed zespołem Widzewa teraz kolejny mikrocykl treningowy, który zakończą wyjazdowym meczem z GKS-em Katowice w niedzielę, 8 lutego (godz. 17:30).
19. kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasy
Widzew Łódź – Jagiellonia Białystok 1:3 (0:1)
0:1 – Bartosz Mazurek 36’
0:2 – Afimico Pululu 55’ k.
0:3 – Norbert Wojtuszek 80’
1:3 – Sebastian Bergier 89’ k.
Widzew: Bartłomiej Drągowski – Marcel Krajewski (Carlos Isaac 65’), Stelios Andreou (Przemysław Wiśniewski 90’), Ricardo Visus, Christopher Cheng – Osman Bukari, Lukas Lerager, Juljan Shehu, Bartłomiej Pawłowski (Emil Kornvig 56’) – Andi Zeqiri (Mariusz Fornalczyk 56’), Sebastian Bergier.
Jagiellonia: Sławomir Abramowicz – Norbert Wojtuszek, Andy Pelmard, Bernardo Vital, Bartłomiej Wdowik – Alejandro Pozo (Leon Flach 80’), Taras Romanczuk, Jesus Imaz, Bartosz Mazurek (Samed Bazdar 80’), Kamil Jóźwiak (Nahuel Leiva 60’) – Afimico Pululu (Guilherme Montoia 89’).
Żółte kartki: Lukas Lerager, Mariusz Fornalczyk, Juljan Shehu, Carlos Isaac (Widzew), Kamil Jóźwiak, Sławomir Abramowicz, Andy Pelmard (Jagiellonia)
Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 16645.