Podsumowanie rundy: Transferowy strzał w… dziewiątkę
Ładowanie...

Mateusz Kempski

Łukasz Zjawiński

Jordi Sanchez

I Drużyna

Ekstraklasa

27 November 2022 12:11

Podsumowanie rundy: Transferowy strzał w… dziewiątkę

Numer 9. Z takim na koszulce grał jesienią Jordi Sanchez – napastnik Widzewa Łódź, który szybko pokazał, że był bardzo dobrym celem transferowym pionu sportowego klubu z alei Piłsudskiego.

Dlatego w tytule pozwoliliśmy sobie na grę słów nawiązującą do numeru koszulki Hiszpana, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że to właśni Jordi był jednym z objawień rundy jesiennej nie tylko w Widzewie, ale również w Ekstraklasie.

 

Napastnik z Półwyspu Iberyjskiego zagrał jesienią we wszystkich oficjalnych meczach łódzkiej drużyny. Oprócz ligowych występów zaliczył też spotkanie w Pucharze Polski z KKS-em Kalisz, w którym strzelił 2 gole oraz zaliczył 2 asysty. Niestety, bardzo dobry występ Hiszpana nie dał drużynie awansu.

 

W lidze Jordi Sanchez szybko nauczył się gry w Ekstraklasie. Na początku sezonu jako rezerwowy zdobył 2 bramki w 2. i 3. kolejce. Potem przeważnie wychodził w pierwszym składzie i strzelił kolejne 3 gole oraz dopisał jeszcze 2 asysty. Ogółem w klasyfikacji kanadyjskiej Widzewiaków punktował najlepiej – 7 goli i 4 asysty.

 

Nic dziwnego, bo Hiszpan okazał się napastnikiem, który lubi powalczyć o piłkę, nie boi się starć z obrońcami rywali oraz podejmuje próby strzału na bramkę przy niemal każdej okazji, gdy taka się nadarzy na boisku. Ogółem Jordi w 17 meczach Ekstraklasy strzelał na bramkę rywali 34 razy, z czego 13 celnie. Jak już wspomnieliśmy, 5 z tych uderzeń zakończyło się bramkami.

 

Hiszpańskiemu napastnikowi należą się zasłużone pochwały, ale jest też za co go ganić. Chodzi o jego zachowanie na boisku w niektórych momentach gry, bo Jordi Sanchez ma już na koncie 3 żółte kartki w lidze, a jeszcze jedną zaliczył w meczu Pucharu Polski. Jego temperament pokazuje, że wiosną może ujrzeć przynajmniej czwarty żółty kartonik i będzie musiał pauzować w jednym z meczów. Chyba że Hiszpan nie da sędziom ku temu powodów.

 

Drugą nową twarzą w ofensywnej formacji łodzian był jesienią Łukasz Zjawiński. Wypożyczony z Lechii Gdańsk zawodnik grywał przeważnie albo na pozycji środkowego napastnika, albo jako skrzydłowy.

 

Przeważnie w roli rezerwowego, a jego wymierny dorobek to 1 gol strzelony w meczu Pucharu Polski. Na plus należy zaliczyć Zjawińskiemu to, że był „zamieszany” w jeszcze kilka goli strzelonych rywalom w Ekstraklasie.

 

Są też minusy, bo w grze 21-latka nie brakowało chaosu i wrażenia, że jest to taki boiskowy „jeździec bez głowy”. Bywały niecelne podania, straty piłki i niepotrzebne nerwy kibiców na trybunach.

 

W nagrodę za dobre występy w drużynach Akademii Widzewa Łódź jesienią symboliczny debiut w najwyższej lidze zaliczył Mateusz Kempski. 19-letni napastnik wszedł na boisko na sam koniec meczu z Rakowem Częstochowa. Zobaczymy, co wiosną przyniesie ten minutowy występ „na zachętę”.

 

Statystyki napastników Widzewa Łódź w rundzie jesiennej sezonu 2022/23 PKO BP Ekstraklasy i Pucharu Polski:

 

Jordi Sanchez

Mecze (pełne): 17 (9) + 1 (1) PP

Gole/asysty: 5/2 + 2/2 PP

Żółte/czerwone kartki: 3/0 + 1/0 PP

 

Mateusz Kempski

Mecze (pełne): 1 (0)

Gole/asysty: 0/0

Żółte/czerwone kartki: 0/0

 

Łukasz Zjawiński

Mecze (pełne): 10 (0) + 1 (0) PP

Gole/asysty: 0/0 + 1/0 PP

Żółte/czerwone kartki: 0/0