Płock zdobyty! Widzew z pierwszym zwycięstwem na wiosnę
Ładowanie...

mecze

I Drużyna

WISŁA PŁOCK - WIDZEW

Ekstraklasa

14 February 2026 22:02

Płock zdobyty! Widzew z pierwszym zwycięstwem na wiosnę

To były udane Walentynki dla Widzewa Łódź i jego kibiców. Drużyna trenera Igora Jovićevicia po dobrym spotkaniu pokonała 2:0 Wisłę Płock na wyjeździe, a bramki zdobyli Sebastian Bergier i Emil Kornvig. Oby to był dobry prognostyk na kolejne wiosenne występy Łodzian.

Do swojego trzeciego spotkania w rundzie wiosennej PKO Bank Polski Ekstraklasy zespół z alei Piłsudskiego przystąpił z trzema zmianami w składzie w porównaniu do wyjściowej jedenastki na wcześniejszy mecz w Katowicach. W obronie Marcel Krajewski zastąpił Carlosa Isaaca, a Stelios Andreou zagrał w miejsce Ricardo Visusa. Za to w linii pomocy Mariusz Fornalczyk zajął miejsce Angela Baeny.

 

Obie drużyny rozpoczęły mecz od ataków. Najpierw gospodarze stworzyli groźną sytuację pod bramką Bartłomieja Drągowskiego po stałym fragmencie gry, ale wrzucona piłka została wybita. Potem, w 7. minucie, po wykonaniu autu i podaniu do Fornalczyka, ten dośrodkował na piąty metr gdzie z główki uderzył piłkę Emil Kornvig i… trafił w poprzeczkę. Płocczanie odpowiedzili akcją, po której mieli rzut rożny zakończony strzałem głową Nemanji Mijuskovicia nad bramką Widzewa.

 

To wszystko działo się w pierwszych dziesięciu minutach spotkania. Potem takich konkretnych sytuacji było mniej. Łodzianie mieli optyczną przewagę, co potwierdził najpierw strzał Juljana Shehu po rozegraniu rzutu wolnego, a potem przejęcie piłki przez Albańczyka i zainicjowanie akcji podaniem do Osmana Bukariego. Niestety Łodzianie nie sfinalizowali tego strzałem na bramkę Wisły.

 

Potem po dośrodkowaniu w pole karne gospodarzy i zgraniu piłki głową przez Sebastiana Bergiera do Shehu doszło do dotknięcia piłki przez jednego z piłkarzy Wisły. Sędzia wrócił do tej sytuacji po kilku minutach i po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Do karnego podszedł Bergier i pewnym strzałem pokonał Leszczyńskiego w 38. minucie spotkania.

 

Napastnik Widzewa po tym celnym strzale został ukarany żółtą kartką, a wkrótce potem również Andreou po tym, jak przy kontrze rywali sfaulował jednego z nich tuż przed polem karnym. Nafciarze mieli rzut wolny, ale podkręcony strzał Daniego Pacheco przeleciał tuż nad poprzeczką bramki Drągowskiego. W kolejnym ataku Płocczan faulował Krajewski i również ujrzał żółtko.

 

Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 1:0 dla Widzewiaków. Druga rozpoczęła się od jednej zmiany w składzie gospodarzy. Dominika Sarapatę zastąpił były zawodnik RTS-u – Dominik Kun. Drużyna Wisły próbowała narzucić swoją grę na początku drugiej połowy, ale Łodzianie szybko zaczęli atakować. W 51. minucie, po wrzutce Fornalczyka, zza pola karnego strzelał Bukari, ale wprost w bramkarza. Sześć minut później Widzew powinien prowadzić 2:0, ale po strzale Fornalczyka opadająca piłka odbiła się od poprzeczki tuż przy spojeniu ze słupkiem.

 

W 69. minucie goście znowu obili bramkę Wisły. Z ładną akcją wyszedł Bukari, który podał do Bergiera. Napastnik z powrotem odegrał do reprezentanta Ghany, a ten po ograniu rywali wyłożył piłkę Shehu. Mocny strzał Albańczyka wylądował niestety na poprzeczce. W kolejnej akcji, po zagraniu od Fornalczyka, Shehu uderzył obok bramki.

 

Gdy Płocczanie mieli już na koncie cztery zmiany, w 79. minucie doszło do pierwszych roszad w składzie Widzewa. Fornalczyka zastąpił Angel Baena, a za Bergiera wszedł Andi Zeqiri, który dziesięć minut później zapisał się w protokole asystując przy bramce Kornviga na 2:0. Akcję rozpoczął Cheng, który podał do Duńczyka, a ten po rozegraniu z Zeqirim pokonał Rafała Leszczyńskiego.

Jeszcze w doliczonym czasie goście wyszli z akcją, w której szansę na gola miał Zeqiri, ale trafił w bramkarza. W odpowiedzi jeszcze Nafciarze zaatakowali i z przewrotki próbował strzelać Djalo, ale niecelnie.

 

Na tym skończyły się emocje w tym spotkaniu, które Widzewiacy wygrali zasłużenie. Strzelili dwa gole, trzy razy trafili w poprzeczkę i przez większość spotkania dominowali nad rywalami. Łodzianie po raz pierwszy od 1994 roku wygrali w Płocku z Wisłą w meczu Ekstraklasy, a jako drudzy w tym sezonie zdobyli stadion drużyny z Mazowsza. Dzięki temu zwycięstwu zespół RTS-u awansował na 14. miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy.

 

Teraz przed Łodzianami chwila odpoczynku, a potem kolejny mikrocykl przygotowań, który zakończy się domowym spotkaniem z Cracovią zaplanowanym na piątek, 20 lutego (godz. 20:30).

 

21. kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasy

 

Wisła Płock – Widzew Łódź 0:2 (0:1)

0:1 – Sebastian Bergier 38’ k.

0:2 – Emil Kornvig 88’

 

 

Wisła: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński, Nemanja Mijusković - Żan Rogelj (Kevin Custović 74’), Dominik Sarapata (Dominik Kun 46’), Dani Pacheco, Wiktor Nowak (Matchoi Djalo 74’), Quentin Lecoeuche (Fabian Hiszpański 86’) – Łukasz Sekulski, Deni Jurić (Ioannis Niarchos 65’).

 

Widzew: Bartłomiej Drągowski – Marcel Krajewski (Mateusz Żyro 90+5’), Stelios Andreou, Przemysław Wiśniewski, Christopher Cheng – Osman Bukari (Bartłomiej Pawłowski 90’), Lukas Lerager, Juljan Shehu, Mariusz Fornalczyk (Angel Baena 79’) – Emil Kornvig (Carlos Isaac 90’), Sebastian Bergier (Andi Zeqiri 79’).

 

Żółte kartki: Wiktor Nowak, Rafał Leszczyński, Żan Rogelj (Wisła), Mariusz Fornalczyk, Sebastian Bergier, Stelios Andreou, Marcel Krajewski (Widzew)

 

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

 

Widzów: 8834.