Konferencja prasowa przed meczem z Cracovią
Ładowanie...

Jordi Sanchez

Janusz Niedźwiedź

WIDZEW - CRACOVIA

08 September 2022 10:09

Konferencja prasowa przed meczem z Cracovią

W konferencji prasowej przed meczem 9. Kolejki PKO BP Ekstraklasy udział wzięli trener Janusz Niedźwiedź oraz zawodnik pierwszej drużyny, Jordi Sanchez.

Cracovia w zeszłym tygodniu wygrała wysoko z Rakowem Częstochowa, a trener Niedźwiedź został zapytany o wrażenia z tego meczu: To nie tylko mecz z Rakowem, bo trzeba pamiętać, że wcześniej wygrali u siebie 3:0 z Legią, a z drugiej strony przegrali z Piastem Gliwice czy Wartą Poznań. Oznacza to, że Cracovia jest zespołem, który potrafi wznieść się na wyżyny. Są groźni w szybkim ataku i szczelnie bronią, a my lubimy atak pozycyjny, więc przypuszczam, że podczas meczu będziemy w ten sposób atakować, a Cracovia się cofnie i będzie czekać na swoją szansę w kontrataku.

 

-Każdy z meczów rywala dostarcza nam wartościowych informacji, ponieważ pokazuje obraz drużyny i trzeba przyznać, że Cracovia wygląda bardzo dobrze w defensywie oraz fazie przejściowej, a mecz z Rakowem to potwierdził. Jest to zespół ugruntowany na poziomie Ekstraklasy, posiada zawodników, którzy robią różnicę i jutro czeka nas bardzo ciężki bój. Być może jest to sezon, w którym Cracovia włączy się do walki o wyższe miejsca, o czym zresztą otwarcie mówią. Zatem jest to trudny przeciwnik, ale pokazaliśmy w tym sezonie niejednokrotnie, że z tymi mocnymi potrafimy grać jak równy z równym, dodał trener.

 

Kolejne pytanie dotyczyło sytuacji kadrowej przed jutrzejszym meczem i stanu zdrowia Bartłomieja Pawłowskiego, który w meczu z Lechem przedwcześnie opuścił boisko z powodu urazu: Jeszcze dziś na treningu zapadnie decyzja co do Bartka Pawłowskiego. Szanse są małe, ale są, więc zobaczymy, jak ta sytuacja się potoczy. Generalnie będziemy mieli do dyspozycji nieco mniejszą grupę niż zwykle i przypuszczam, że zabraknie 2-3 graczy.

 

Dziennikarze pytali także o atmosferę panującą w drużynie po dwóch porażkach z rzędu: W piłce nożnej gra się od meczu do meczu. To co było, trzeba wyrzucić z głowy, bez względu na to, czy było to piękne zwycięstwo z Płockiem czy porażka w ostatnim meczu z Lechem. Nie ma czasu na rozpamiętywanie. Mamy przed sobą nowe wyzwanie, trzeba zakasać rękawy, wyjść i walczyć o pełną pulę, zakończył szkoleniowiec Widzewa.

 

W drugiej części konferencji do dyspozycji przedstawicieli mediów był Jordi Sanchez, a pierwsze pytania dotyczyły postępów w znajomości języka polskiego oraz aklimatyzacji w zespole: Znam kilka słów, ale zbudowanie sensownego zdania jest na razie niemożliwe. Rozumiem trenera, bo niektóre słowa zapamiętałem i potrafię wywnioskować, o czym jest dana rozmowa. Kiedy jesteś nowy w drużynie musisz poznać tradycje i zasady panujące w zespole, ale to było łatwe, ponieważ od pierwszego momentu koledzy z drużyny wspierali mnie i innych nowych zawodników. Moja osobowość sprawia, że jestem otwarty i chcę się uczyć każdego dnia, a to ułatwia adaptację. Uważam, że tworzymy świetną grupę, a to jedna z najważniejszych rzeczy w piłce.

 

- Jestem trochę zaskoczony polską ligą, nie znałem jej wcześniej i po raz pierwszy mam okazję zobaczyć, jak wyglądają mecze i jaki jest poziom. Jest tutaj dużo pasji oraz jakości i to mi się podoba. Myślę, ze Cracovia jest jednym z najbardziej wartościowych zespołów, ale będziemy mieli swoje szanse, tak jak w każdym spotkaniu. W zeszłym tygodniu graliśmy z jedną z najlepszych drużyn w lidze, a i tak mieliśmy okazje do strzelenia bramki. Będziemy walczyć do końca, jak zawsze – podsumował Jordi.