Powrót

Wigilijne niespodzianki

Ostatnia tegoroczna kolejka ekstraklasy sypnęła sensacjami. Kto by się spodziewał, że tuż przed Wigilią beniaminki po raz pierwszy w tym sezonie solidarnie wygrają na wyjazdach? Niby wcześniej już było wiadomo, że na czele tabeli będą zimowali piłkarze Jagiellonii i Lechii, ale sam przyznaję, że liczyłem na wyższą niż 4 punkty przewagę tego duetu nad goniącą Legią.

Dwudziesta kolejka zaczęła się od pierwszej w historii wygranej Bruk-Betu z Pogonią. W Niecieczy gospodarze zrewanżowali się portowcom za porażkę aż 0:5 w Szczecinie i zasłużenie wygrali 2:0, o czym zadecydowały gole dwóch Słowaków: Patrika Misaka i Samuela Stefanika. Drużyna Czesława Michniewicza jest czwarta i zebrała już 33 pkt (czyli tyle, ile w całej rundzie zasadniczej poprzedniego sezonu). Szczecinianie (26 pkt) finiszowali słabo (czwarty z rzędu mecz bez wygranej) i wypadli poza górną ósemkę.

W Chorzowie w meczu byłych mistrzów Polski, współzałożycieli ligi, Ruch pokonał Wisłę Kraków 1:0. Bramkę zdobył Jarosław Niezgoda i było to siódme trafienie najskuteczniejszego strzelca gospodarzy. Ciekawostką jest to, że były legionista jesień rozpoczynał od występów w l grupie trzeciej ligi (np. w drugiej kolejce strzelił gola dla rezerw mistrza Sokołowi w Ostródzie). Chorzowianie zdobyli komplet punktów w dwumeczu z Wisłą. Sytuacja Ruchu pozostaje dramatyczna, bo klub został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną PZPN zakazem transferów, a Komisja ds. Licencji wymierzyła karę 8 pkt z zawieszeniem 4 ujemnych punktów do 31 stycznia, jeżeli zostaną spłacone zaległości Fundacji Ruchu względem piłkarzy tego klubu. Formalnie chorzowianie kończą ten rok z 16 punktami.

Nie popisała się Lechia, która przegrała w Kielcach z Koroną 0:2 po golach dublera Jacka Kiełba, który wszedł na boisko na ostatnie pół godziny. To drugi z rzędu mecz wyjazdowy, który gdańszczanie przegrali do zera (wcześniej w Krakowie z Wisłą 0:3), co daje wiele do myślenia trenerowi Piotrowi Nowakowi. Natomiast trener Maciej Bartoszek zdobył komplet 9 punktów w 3 meczach przed własną publicznością i dzięki temu kielczanie awansowali na siódme miejsce (26 pkt, o 13 mniej od Lechii). 

Informacja o wpadce współlidera w Kielcach nie uskrzydliła Jagiellonii, która uległa w Białymstoku Wiśle Płock 1:2. Wydawało się, że będzie remis po golach strzelców sprzed tygodnia Piotra Włazło dla gości i Fedora Cernycha dla gospodarzy. Ale w przedłużonym czasie gry Kamil Sylwestrzak przesądził o wygranej Nafciarzy. To jedyny zespół, który zdobył komplet 6 punktów z drużyną Michała Probierza. To już czwarta przegrana u siebie lidera (39 pkt) i druga z rzędu wygrana beniaminka (24 pkt).

Na bardzo dobrym poziomie stał mecz w Krakowie, gdzie Cracovia zremisowała 1:1 z Lechem. Pasy prowadziły po golu Marcina Budzińskiego, ale w 77 minucie wyrównał Lasse Nielsen (Duńczyk w znakomitym stylu zastąpił na stoperze Fina Paulusa Arajuuriego, który będzie grał w lidze... duńskiej). Gospodarze mają tylko 21 punktów. Kolejorz zimuje na piątym miejscu z 32 pkt i ma szanse zostać czarnym koniem rozgrywek, choć wystartował podobnie źle jak Legia.

Porażka z Arką we Wrocławiu sprawiła, że zwolniony został trener Śląska Mariusz Rumak. To nie dziwi, bo wrocławianie wygrali u siebie tylko jeden mecz. Jesienią beniaminek z Gdyni najpierw uchodził za drużynę własnego boiska, a tymczasem okazało się, że jesienią wygrał wyjazdowe mecze z byłymi mistrzami Polski (3:1 z Legią w Warszawie, z 2:1 z Ruchem w Chorzowie i teraz 2:0 ze Śląskiem we Wrocławiu). Gdynianie awansowali do upragnionej górnej ósemki (26 pkt), a wrocławianie mają tylko 22 pkt.

Przy Łazienkowskiej niespodzianki nie było. Legia pokonała 5:0 Łeczną. Aż 3 gole strzelił Nemanja Nikolić i z 12 trafieniami najskuteczniejszy piłkarz poprzedniego sezonu został liderem strzelców. Dla reprezentanta Węgier był to pożegnalny mecz z Legią. Wiele wskazuje na to, że drużyna odmieniona przez Jacka Magierę obroni tytuł mistrzowski (ma już 35 pkt). Był to zarazem debiut Franciszka Smudy w roli trenera gości, którzy zimują na przedostatnim miejscu z dorobkiem 18 punktów. Były selekcjoner reprezentacji został najstarszym szkoleniowcem ekstraklasy (król trenerów RTS ma 68 lat).

W ostatnim tegorocznym meczu Zagłębie wygrało 2:1 w Lubinie z Piastem i z dorobkiem 31 pkt zachowało szóstą lokatę. Wicemistrzowie z Gliwic muszą się starać, by uniknąć degradacji, bo zgromadzili jedynie 22 pkt.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Ursus Warszawa - Widzew Łódź 29.04.2017

Ursus Warszawa - Widzew Łódź 29.04.2017

Tabela rozgrywek

1 ŁKS Łódź 55
2 Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 55
3 Widzew Łódź 49
4 Legia II Warszawa 46
5 Sokół Ostróda 42
6 Świt Nowy Dwór Mazowiecki 39
7 Lechia Tomaszów Mazowiecki 39
Pełna tabela