Blog Bogusława Kukucia
Powrót

Widzew faworytem meczu z ŁKS

Trzecioligowcy grupy I zaczną piętnastą kolejkę już w piątek. I to z wysokiego C. O godz. 19 w Sulejówku zagra Sokół Aleksandrów. Tamtejsza Victoria jest najlepszym z beniaminków. Zajmuje piatą lokatę (24 pkt) i pokonała całą czołówkę (Widzew 2:1, Lechię Tomaszów 3:2 i Finishparkiet 4:0). Tymczasem wicelider, jako jedyny, nie przegrał na boiskach rywali. Będzie to zarazem konfrontacja elity strzelców tej grupy: Daniela Smugi – 9 goli, Wojciecha Wociala (obaj Victoria) – 8 bramek z Kamilem Żylskim (Sokół) – 6 trafień.

Emocje powinny być także w meczu innego beniaminka w Sieradzu, gdzie w sobotę o godz. 14 wystąpi Lechia Tomaszów. Warta zdobyła w minionych 4 meczach 10 punktów i uciekła nad strefę spadkową. W 4 poprzednich meczach tomaszowianie pokonali tylko Sokół Ostróda 1:0 i tracą do współliderów 4 punkty.

Typowanie rozstrzygnięć większości pozostałych spotkań jest też nie jest łatwe. Choćby takich jak: Ursus – Finishparkiet, MKS Ełk – Polonia czy jedynej niedzielnej konfrontacji Legia II – Pelikan Łowicz.

W tej sytuacji w roli faworyta nr 1 najbliższej kolejki wystąpi Widzew, który podejmuje w sobotę o godz. 18 drużynę ŁKS Łomża. Straszenie lidera piętnastym w tabeli jest trudne i raczej naraża na śmieszność. Ale wspomnienie dwunastej kolejki nakazuje wzmożenie czujności. Zresztą goście znad Narwi na wyjazdach odnieśli tylko jedno zwycięstwo mniej od łodzian. Potrafili np. wygrać w Wikielcu 2:1, a zespół Franciszka Smudy zremisował tam 2:2.

W piłkarzy, których zobaczymy w sobotę w Łodzi, najwięcej goli (6) w tym sezonie strzelił Rafał Maćkowski. 21-letniemu pomocnikowi rywali nie będą drżały łydki na widzewskim obiekcie, bo już 22 kwietnia strzelił chyba najładniejszego gola, jaki padł na nowym stadionie Widzewa. Goście z Łomży przegrali tamten mecz 1:2, ale łodzianie mieli olbrzymie kłopoty z utrzymaniem prowadzenia przez ostatnie pół godziny. Widzewiacy ratowali się faulami i obejrzeli aż 6  żółtych kartek.

To wszystko przydarzyło się w spotkaniu, które łodzianie rozpoczęli znacznie lepiej niż obecne. Prowadzili przecież po golach Mateusza Michalskiego w 8 min oraz Daniela Mąki w 32 min. Przed rokiem Widzew też był w opałach i przywiózł z Łomży tylko punkt po bezbramkowym meczu. Dodajmy, że wiosenny mecz tych drużyn przy Piłsudskiego oglądało 16 300 widzów, w tym 211 kibiców gości. Fani ŁKS zapisywali się ochoczo w Piwiarni Warka Łomża, bo mimo porażki, z poprzedniej wyprawy do Łodzi byli zadowoleni i było ich słychać i widać, choć ich sektor przez parę minut zasłaniał dym.

Ruchy kadrowe trenerowi gospodarzy ogranicza przymusowa absencja Radosława Sylwestrzaka i Michała Millera, odsuniętych za czwarte żółte kartki. Lukę w obronie zapełni zapewne Damian Kostkowski, który na swojej pozycji, czyli stopera, grał tylko w meczach pucharowych Widzewa. Kandydatami do zastąpienia Millera są Daniel Świderski i Daniel Gołębiewski, którzy w poprzedniej kolejce w stolicy byli dublerami.

Do wyjściowego składu powróci Adam Radwański, pauzujący za kartki w meczu przy Konwiktorskiej. Mimo rotacji składu, w jedynej drużynie, która w tej grupie nie przegrała będąc gospodarzem, trudno nie widzieć pewniaka. Spodziewana wygrana łodzian przybliży ich do tytułu mistrza jesieni, choć jeszcze o tym nie przesądzi.

Jest nawet spora szansa, że widzewiacy zostaną najbardziej bramkostrzelnym zespołem. Teraz ustępują pod tym względem tylko Pelikanowi o 2 trafienia (łowiczanie strzelili aż 31 goli). Ich najgroźniejszy napastnik Robert Kowalczyk (wychowanek RTS ma już 6 bramek) został ukarany odsunięciem od 2 spotkań za czerwoną kartkę, którą ujrzał właściwie po meczu w Łodzi w 13.kolejce.  

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Widzew - Gryf (KULISY) 18.08.2018

Widzew - Gryf (KULISY) 18.08.2018

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 74
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 74
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 66
4 Polonia Warszawa 62
5 Olimpia Zambrów 56
6 Kaczkan Huragan Morąg 54
7 Ursus Warszawa 53
Pełna tabela