Powrót

Trener z licencją nr 440

Na najnowszej liście trenerów PZPN jest 1396 nazwisk. Pod numerem 138 figuruje Przemysław Cecherz, mający nr licencji 440. Jego licencja UEFA PRO (potrzebna do prowadzenia zespołów od drugiej ligi wzwyż) jest ważna do 31 grudnia 2018 roku. Na tego 43-letniego szkoleniowca postawił nowy zarząd Widzewa. Przynajmniej po powrocie na szczebel rozgrywek centralnych odpadną zmartwienia o „papiery trenerskie”.

To piąty trener RTS, który był wcześniej bramkarzem (po Janie Tomaszewskim, Andrzeju Kretku, Czesławie Michniewiczu i Tomaszu Muchińskim). Cecherz bronił w KKS Koluszki, Bałtyku Gdynia i klubach polonijnych w Chicago, skąd wraz z bratem Jarosławem (byłym piłkarzem Widzewa) przysyłali mi świąteczne karty z pozdrowieniami. Bo trzeba przyznać, od zawsze był fanem Widzewa. Pewnie gdyby wśród wszystkich trenerów zrobić teleturniej wiedzy o tym klubie, to Cecherz miałby szanse go wygrać. Nawet jestem nieco zdziwiony, że będzie prowadził widzewiaków dopiero od nowego roku 2017, choć jego kandydaturę rozważało wcześniej kilku sterników RTS. Ale wybierali „spadochroniarzy” różnej maści.

Od dawna śledziłem drogę zawodową Cecherza. Miał dwa incydenty z ekstraklasą. W sezonie 2005/2006 na krótko zastąpił Ryszarda Komornickiego w Górniku Zabrze, a w 2007 roku pracował w Wiśle Płock po dymisji Josepha Csaplara. Na zapleczu ekstraklasy w latach 2011-2014 pod jego wodzą świetnie spisywał się maleńki klubik Kolejarz Stróże. W 2012 roku był nawet bliski awansu do grona najlepszych. Skończył na czwartym miejscu za Piastem Gliwice, Pogonią (1:1 w Stróżach, 2:1 w Szczecinie), Zawiszą (0:0 i 1:1), ale przed Termaliką (2:1 w Niecieczy), Łęczną i Arką (1:1 i 1:0 w Gdyni). Później pracował w klubach niższych klas, w tym w kilku z przeszłością w ekstraklasie (np. Tychach, Rakowie Częstochowa czy Świcie). Zna więc mocne i słabe punkty rywali, z którymi walczyć ma wkrótce Widzew. To też atut.

Wiosną tego roku trafił do Nowego Dworu Mazowieckiego jako „strażak”, z misją uniknięcia degradacji. Udało mu się uratować III ligę, bo Świt, z Jewhenem Radionowem w składzie, nie przegrał żadnego z 6 meczów kończących rozgrywki (w Tomaszowie z Lechią 1:0, z Sokołem Aleksandrów 2:1, z Oskarem Przysucha 1:1, z Pilicą Białobrzegi 2:0, z ŁKS w Łodzi 3:1 i Startem Otwock 5:0). Pod jego wodzą Świt zdobył Puchar Polski w okręgu mazowieckim. W rundzie wstępnej wyeliminował pierwszoligowy Znicz Pruszków i przegrał 0:1 dopiero z Wigrami, które awansowały aż do półfinału.

Nowy sezon trzeciej ligi Świt zaczął od porażki w Łodzi z Widzewem 0:2, lecz wtedy łodzianie zagrali chyba najlepszy mecz w tej rundzie, a Cecherz testował gruntownie zmieniony skład. Później już nie przegrał z zespołami czołówki (m.in. 1:1 w Tomaszowie, 2:0 z Legią II, 2:0 w Białymstoku, 0:0 z liderem ŁKS, 2:1 z wiceliderem Finishparkietem w Nowym Mieście Lubawskim, 1:1 z Sokołem w Aleksandrowie). Gdyby takie rezulataty z elitą I grupy odnotował Widzew, to nie zimowałby na piątym miejscu ze stratą 12 pkt do lidera.

Jednym z klubów, który zaproponował zimą pracę Cecherzowi była Chojniczanka. Dopiero po odmowie aktualny lider I ligi zatrudnił Piotra Gruszkę. Mam nadzieję, że nowy trener Widzewa nie będzie żałował tej decyzji i zrealizuje marzenie o powrocie ukochanego klubu na piłkarskie salony.

W tym coraz bardziej zwariowanym świecie może warto wierzyć w znaki zodiaku. Cecherz urodził się 12 kwietnia 1973 roku. Jest więc zodiakalnym Baranem, czyli pierwszym znakiem zodiaku. Osoby urodzone ze Słońcem w tym znaku muszą być wszędzie i zawsze pierwsze. Barany są bezpośrednie, szczere, wręcz obcesowe, nie bawią się w niuanse – i tego samego oczekują od innych. Nie interesują ich długie rozważania ani planowanie – najważniejsze jest dla nich to, co tu i teraz. Są nieskomplikowane, kierują się pierwszym impulsem, przez co mają w sobie coś z dzieci. Lubią zaczynać nowe rzeczy i cały czas działać, nie potrafią dłużej usiedzieć spokojnie na jednym miejscu.

Mają siłę przebicia, są spontaniczne, bezpośrednie, pełne polotu, dynamiczne. Barany działają bez wahania i nie obawiają się kompromitacji. Są otwarte na nowości. Nie przeżywają długo niepowodzeń i nie zniechęcają się nimi, tylko szybko dochodzą do siebie i dalej idą naprzód. Ale mają też wady: bywają agresywne, nieostrożne, niecierpliwe. Pozbawione taktu i delikatności w wypowiadaniu swoich opinii. Ich bezpośredniość może ranić co wrażliwsze osoby. To typ wojownika, pioniera, przywódcy. Lubi rządzić i narzucać swoje zdanie.

Wśród czterech przyjaznych Baranowi znaków jest też Wodnik. A ja jestem Wodnikiem. Może dlatego Cecherz posłucha moich podpowiedzi uważniej od swoich poprzedników? 

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Widzew - Kaczkan Huragan 22.05.2017

Widzew - Kaczkan Huragan 22.05.2017

Tabela rozgrywek

1 Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 65
2 ŁKS Łódź 64
3 Widzew Łódź 62
4 Świt Nowy Dwór Mazowiecki 52
5 Legia II Warszawa 50
6 Sokół Ostróda 50
7 Lechia Tomaszów Mazowiecki 48
Pełna tabela