Blog Bogusława Kukucia
Powrót

Stolicy nie podbili

W trzeciej lidze pierwszoplanowym wydarzeniem był mecz w stolicy byłych mistrzów Polski stołecznej Polonii z Widzewem. Transmisja spotkania z Konwiktorskiej w telewizji publicznej dodawała prestiżu, rozbudzała nadzieje na spektakl, który potwierdziłby postęp zasłużonych klubów i wiarę w szybsze odrodzenie znanych marek w polskim futbolu. Na stadionie Czarnych Koszul padł tegoroczny rekord publiczności (blisko 6 tysięcy), przy czym sympatyków łodzian było chyba nieco więcej. Poza tym było sporo dymu (przed przerwą w sektorach gości, a po przerwie na Trybunie Kamiennej zajmowanej przez gospodarzy). Jak można było się spodziewać, fani obu drużyny zgodnie śpiewali na dwa głosy prastarą słowiańską pieśń o „starej”.

Sportowy aspekt sobotniego meczu sprowadza się do stwierdzenia, że wynik jest sprawiedliwy, bo żadna ze stron nie zasłużyła na więcej niż punkt. Gospodarze odnotowali ósmy remis (6. z rzędu) i udowodnili, że żaden z czołowych zespołów grupy I nie potrafił ich pokonać. Znany także w Łodzi trener Krzysztof Chrobak potwierdził, że liczył „na przełamanie”. Goście wydłużyli serial ligowych spotkań bez porażki do 13 i wyszli znów na czoło tabeli. A jednak radosnych uśmiechów nie widziałem, a raczej zafrasowane oblicza zarówno polonistów jak i widzewiaków. Interpretuję to jako wykonanie planu minimum obu stron.

Łodzianie nie wykorzystali zaskakującej wpadki lidera (Sokół uległ w Aleksandrowie Ursusowi 0:2). Zamiast wyprzedzić o dwa oczka drużynę Piotra Kupki (mającą zaległy mecz) poprzestali tylko na zrównaniu się punktami. O jakimkolwiek postępie w zespole gości nie może być mowy, a środowa pucharowa wpadka z Andrespolią Wiśniowa Góra z łódzkiej okręgówki staje się bardziej zrozumiała.

Widzew poza swoim wyjątkowym w skali Europy stadionem wygrał zaledwie 3 mecze (tyle co np. beniaminki Victoria Sulejówek i Warta Sieradz). Dorobek wyjazdowy np. Sokoła Aleksandrów (5 wygranych) czy Huraganu Morąg i Ursusa (po 4 zwycięstwa na boiskach rywali) wygląda imponująco na tle dokonań łodzian. Po raz pierwszy w tej rundzie za kadencji Franciszka Smudy zespół przegrywał (gonił wynik długo, a cel osiągnął dopiero po 43 minutach).

Przed przerwą bramkarz gospodarzy sparował przed siebie dwa strzały zza pola karnego Michała Millera i Kacpra Falona, który zastąpił odsuniętego za kartki Adama Radwańskiego. Łodzianie nie potrafili wypracować klarownych okazji bramkowych. W pierwszej połowie warszawiacy byli lepsi. Ostrzeżeniem był strzał zza szesnastki Mariusza Marczaka , po którym piłka uderzyła w poprzeczkę. W 23 minucie po sprytnie rozegranym kornerze piłka trafiła do pozbawionego opieki główkującego Tomasza Chałasa, który zapewnił polonistom prowadzenie.

Po zmianie stron goście zaprezentowali się lepiej i pragnienia wyrównania nie można kwestionować. Brak precyzji i chłodnych głów już tak. Wejście Daniela Gołębiowskiego, a zwłaszcza Daniela Świderskiego, uczyniło ataki groźniejszymi. Defensywa Polonii zaczęła się gubić, ale Mateusz Michalski w 58 min i Radosław Sylwestrzak w 62 min zaprzepaścili wyborne okazje.

Nie po raz pierwszy tej jesieni Miller uratował widzewiaków od blamażu. W 66 min. sprytnie wywalczył karnego. Jedenastkę wykorzystał Gołębiowski, wytrzymując dodatkową presję (strzelał gola klubowi, w którym spędził najlepsze lata i w którym grał jeszcze tej wiosny w II lidze).

Wydawało się, że faworyci pójdą za ciosem. Tymczasem w nerwowej końcówce warszawiacy atakowali groźniej. Na domiar złego łodzianie uciekali się do fauli i ujrzeli 4 żółte kartki. Dwie z nich wykluczyły z meczu z ŁKS Łomża w Łodzi Sylwestrzaka i Millera. Po takich meczach widzewscy kibice zaczynają się cieszyć, że w tym roku ich zespół rozegra już tylko 3 spotkania.

 

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Miasta Widzewa - sklep w Sieradzu działa 22.10.2018

Miasta Widzewa - sklep w Sieradzu działa 22.10.2018

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 74
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 74
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 66
4 Polonia Warszawa 62
5 Olimpia Zambrów 56
6 Kaczkan Huragan Morąg 54
7 Ursus Warszawa 53
Pełna tabela