Blog Bogusława Kukucia
Powrót

Na deser Majak u lidera

W sobotę o godz. 18 na stadionie przy al. Piłsudskiego Widzew podejmuje czternasty w tabeli zespół Sokoła Ostróda. Ostatni tegoroczny mecz lidera, ma zapewnić łodzianom zimowanie na pierwszej pozycji. Niby faworyt jest oczywisty, ale zwracam uwagę, że to jedyny mecz grupy I, w którym spotkają się dwaj trzecioligowcy po zwycięstwach w poprzedniej kolejce.

Wierzę, że limit wpadek w rundzie jesiennej Widzewa (na czele z kompromitującym 1:2 w Łodzi z ŁKS Łomża) został już wyczerpany i gospodarze zaprezentują się co najmniej tak dobrze, jak w zwycięskim niedzielnym spotkaniu w Tomaszowie z Lechią. Drużyna Franciszka Smudy ma szanse wywalczyć prymat w kilku klasyfikacjach: pozycję samodzielnego lidera zwycięstw (teraz ma 10, tyle co Sokół Aleksandrów), miano najskuteczniejszej drużyny jesieni (obecnie Pelikan 33, Widzew 32 gole strzelone) oraz najlepszej defensywy (po 13 bramek straciły dotąd Widzew, Sokół Aleksandrów i Polonia Warszawa).

Goście z Ostródy zdobyli tylko 18 pkt, głównie przez słabą skuteczność na wyjazdach, gdzie przegrali 5 spotkań. Ale potrafili wygrać w Wikielcu 3:2 i zremisować w stolicy z Polonią 1:1. Jest jednak kilka innych ostrzeżeń, by nie lekceważyć sobotnich rywali. To szósty zespół poprzedniego sezonu. Wtedy Widzew nie potrafił zwyciężyć Sokoła. Jesienią na stadionie SMS zremisował 0:0, a wiosną w Ostródzie było 2:2 (gole: Sebastian Pączko 52, Robert Hirsz 89 – Marcin Nowak 17, Maciej Kazimierowicz 68, zza połowy boiska).

Teraz oba zespoły wystąpią pod wodzą innych trenerów, którzy obejmowali posady w trakcie rozgrywek: Smuda po pierwszej kolejce, a Sławomir Majak po szóstej. Obaj są współtwórcami legendy Drugiego Wielkiego Widzewa, kiedy w 1996 roku drużyna grała w Lidze Mistrzów, a 20 lat temu wywalczyła czwarte mistrzostwo Polski dla klubu z Al. Piłsudskiego i pokonała Legię w kultowym meczu przy Łazienkowskiej 3:2. 48-letni trener gości stresy związane z występem na nowym stadionie ma już za sobą. To właśnie pod jego wodzą Finishparkiet, jako pierwszy w historii wygrał wiosną z Widzewem na nowym obiekcie (1:0), by później zdobyć mistrzostwo grupy I.

Majak oglądał na żywo obecną drużynę Smudy w Nowym Mieście Lubawskim. Widzi w niej duży potencjał i uważa, że jest faworytem w tej grupie. Ale nie przeceniałbym tych komplementów. Z pewnością będzie chciał się pokazać w Łodzi z jak najlepszej strony.    

Martwi, że w tabeli strzelców aż 12 zawodników jest wyżej od najskuteczniejszego łodzianina Daniela Świderskiego (5 goli). W tym gronie jest Arkadiusz Gajewski z Ostródy, zdobywca 6 bramek. To mierzący 191 cm wzrostu dwudziestolatek, wcześniej piłkarz Puszczy Niepołomice i Zawiszy Bydgoszcz. Drugim snajperem sobotnich gości jest Kamil Zalewski (4 trafienia), pozyskany z zdegradowanego Ruchu Wysokie Mazowieckie, strzelec 15 goli w poprzednim sezonie.

Bez względu na inne wyniki 17.kolejki, w przypadku zwycięstwa Widzew zachowa pierwsze miejsce, ale może zostać samodzielnym liderem. Konkurent z Aleksandrowa finiszuje słabo (w 4 kolejkach nie wygrał ani razu, m.in. remisując 1:1 z Ostródą). W sobotę zagra z Nowym Mieście Lubawskim ze Świtem, który odrabia straty. Ostatnio potrafił pokonać 2:1 w Sulejówku Victorię, co nie udało się żadnemu zespołowi czołówki.

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Sokół Ostróda - Widzew Łódź (Wokół Meczu) 18.06.2018

Sokół Ostróda - Widzew Łódź (Wokół Meczu) 18.06.2018

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 74
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 74
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 66
4 Polonia Warszawa 62
5 Olimpia Zambrów 56
6 Kaczkan Huragan Morąg 54
7 Ursus Warszawa 53
Pełna tabela