Blog Bogusława Kukucia
Powrót

Krakowska kolejka

Po raz drugi w tym sezonie (wcześniej w drugiej kolejce) oba zasłużone kluby z Krakowa odniosły zwycięstwa. Razem zdobyły 5 goli, bez straty żadnego. Wygrane smakowały tym bardziej, gdyż Wisła jako pierwsza pokonała we Wrocławiu Śląsk i od lidera Białą Gwiazdę dzielą ją tylko 2 punkty. 2:0 wiślaków nad Odrą wobec 21 500 widzów było zarazem jedynym kompletem punktów gości w dwunastej kolejce.

Także Cracovia dokonała czegoś wyjątkowego. W meczu dwóch klubów, które nie wygrały dotąd przed własną publicznością pokonała przy Kałuży Pogoń 3:0. Jest to pierwsze zwycięstwo drużyny Michała Probierza od 22 lipca. Pozwoliło to Pasom odbić się od dna i awansować z szesnastej na trzynastą lokatę.

Tabelę zamyka teraz Piast, który tylko zremisował 2:2 w Gliwicach z nadal mocną Sandecją (beniaminek stracił bramkę w piątej minucie doliczonego czasu gry). Pod spadkową kreskę spadł Bruk Bet, który też zremisował u siebie. Tyle, że w Niecieczy było 1:1, ale to Arka wyrównała z karnego Mateusza Szwocha.

Największy wpływ na układ sił czołówki miały dwa mecze. W Białymstoku Lech zremisował z Jagiellonią 1:1 i to wystarczyło, by poznaniacy zostali liderami. Na najlepszym poziomie stało spotkanie w Lubinie, gdzie Zagłębie wygrało z Górnikiem Zabrze 3:2. Prowadzenie dla gospodarzy zdobył pięknym golem były widzewiak Bartek Pawłowski już w 7. minucie, lecz bohaterem meczu był Jakub Świerczok, zdobywca dwóch bramek. Tym razem nie trafił lider strzelców, ale Igor Angulo przedłużył kontrakt do czerwca 2020, choć Hiszpan ma 33 lata. Tabelę otwiera trio Lech, Górnik i Zagłębie z dorobkiem po 22 pkt.

Jednak marzenia o pierwszej lokacie na zakończenie rundy są realne nawet dla szóstej w tabeli Legii, która dzielą od pierwszej lokaty tylko 3 punkty. Obrońcy tytułu pokonali przy Łazienkowskiej 1:0 Lechię, która niebezpiecznie zbliża się do strefy spadkowej.

Pierwszy mecz kolejki w Kielcach był wyjątkowy, bo...strzelono w nim gola z wolnego. A to stało się ewenementem w polskiej ekstraklasie. Inna sprawa, że Mateusz Możdżeń zdobył prowadzenie dla gospodarzy po wielkim błędzie bramkarza Seweryna Kiełpina. Korona wygrała z Wisłą Płock 2:0 i jest już siódma, co rokuje skopiowanie wyczynu z poprzedniego sezonu, gdy grała w grupie mistrzowskiej. To spora niespodzianka.

Dla kogo trzynasta kolejka będzie pechowa? Szlagierowo zapowiada się niedzielny mecz Wisły w Krakowie z Legią (współczujemy zwłaszcza Krzystofowi Mączyńskiemu, bo reprezentacyjny pomocnik nie może liczyć na serdeczne przyjęcie). Ciekawe, czy w niedzielę w Gdyni Jaga utrzyma miano jedynej drużyny niepokonanej na wyjazdach? Także sobotni mecz w Gdańsku może być trudny dla Kolejorza. Czarne chmury nadciągają nad Szczecin i trenera Macieja Skorżę. Tylko Pogoń nie wygrała przed własną publicznością. Co się stanie jeśli nie zdoła pokonać u siebie Bruk Betu (który strzelił tylko 9 goli)? Podobnych znaków zapytania jest kilka.

 

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Wigilia Akademii Widzewa 12.12.2018

Wigilia Akademii Widzewa 12.12.2018

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 74
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 74
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 66
4 Polonia Warszawa 62
5 Olimpia Zambrów 56
6 Kaczkan Huragan Morąg 54
7 Ursus Warszawa 53
Pełna tabela