Blog Bogusława Kukucia
Powrót

Beniaminek z Zabrza mistrzem rundy

Piłkarze ekstraklasy zakończyli pierwszą rundę sezonu zasadniczego. Dwutygodniową przerwę wykorzysta reprezentacja Polski, która rozegra 2 towarzyskie mecze z innymi finalistami mundialu 2018: Urugwajem 10 listopada w Warszawie (20.45) oraz Meksykiem 13 listopada w Gdańsku (20.45). Sensacyjnym liderem tabeli jest beniaminek z Zabrza, który wyprzedza o punkt broniącą tytułu Legię. Z drugiej strony, co to za niespodzianka, skoro tabelę otwiera 14-krotny mistrz kraju.

Zabrzanie są rewelacją rundy także dlatego, że od początku sezonu grają przy wypełnionym publicznością stadionie. Początkowo na nowy obiekt wpuszczano 22 708 kibiców, a teraz już 24 565. Górnicy nie zawiedli i pokonali łatwo Lecha 3:1. Dwa gole strzelił Igor Angulo i Hiszpan jest liderem strzelców (15 goli). Dla Kolejorza to czwarty z rzędu mecz bez wygranej, co skutkowało obsunięciem na piąte miejsce. W tym spotkaniu wystąpiło 3 kadrowiczów Adama Nawałki na najbliższe mecze (Damian Kądzior, Rafał Kurzawa oraz Maciej Makuszewski z zespołu gości). 

Także 3:1 wygrała Legia w Szczecinie. To czwarte z rzędu zwycięstwo zespołu Romeo Jozaka. Ciekawostką jest fakt, że wynik  otworzył z karnego w ostatniej minucie przed przerwą Łukasz Broź, ongiś skuteczny wykonawca jedenastek dla RTS. Byłego widzewiaka dopiero 3 minuty przed końcem zmienił kadrowicz Artur Jędrzejczyk. Debiut trenera Rafała Janasa nie był udany i portowcy są nadal bez zwycięstwa przed własną publicznością. To zarazem czwarta z rzędu porażka Pogoni, która zamyka stawkę mając już 6 punktów straty do czternastego miejsca.

Rewelacyjnie skutecznie gra Korona. Kielczanie pokonali u siebie Śląsk aż 3:0. Dwójka byłych widzewiaków Marcin Robak (10 goli w tym sezonie) i Arkadiusz Piech musiała się pogodzić z kolejnym  niepowodzeniem poza Wrocławiem (tylko drużyna Jana Urbana nie ma jeszcze wyjazdowego zwycięstwa). 

Derby Trójmiasta w Gdyni rozczarowały słabym poziomem, choć były zacięte, a momentami brutalne. Wygrała Lechia 1:0, po golu Flavio Paixao w doliczonym czasie.

Jeszcze bardziej dramatyczna była końcówka meczu w Niecieczy. Bruk Bet wygrał 2:1 z Piastem. Wydawało się, że po wyrównującym golu Michala Papadopulosa w doliczonym czasie, padnie remis. A jednak Bartosz Śpiączka zapewnił wygraną gospodarzom. Był to pierwszy ligowy gol strzelony przez byłego napastnika Łęcznej dla obecnej drużyny.

Nie miała problemów Wisła, która pokonała przy Reymonta Sandecję 3:0. Po raz pierwszy w tym sezonie na prawej obronie Białej Gwiazdy grał Kuba Bartkowski, który jeszcze w 2013 roku w ekstraklasie bronił barw Widzewa, czyli klubu w którym debiutował na tym szczeblu rozgrywek.

Nie spasowała Cracovia. Drużyna Michała Probierza wygrała w Lubinie z Zagłębiem 2:1 i jest znów nad strefą spadkową. Najwięcej wyjazdowych zwycięstw (4) ma Jagiellonia, która pokonała w Płocku Wisłę 2:1, choć przegrywała do 52. minuty po główce Igora Łasickiego.

Wiadomo, że mecze w Niecieczy ogląda niewielu widzów (ostatnio 2 612). Ale w tej kolejce trzy spotkania w Szczecinie, Płocku i Lubinie oglądało łącznie 15 522 widzów, czyli tysiąc mniej niż spotkanie Widzewa z Łomżą w Łodzi w III lidze.

Następna kolejka ekstraklasy będzie rozgrywana w cieniu spotkania przy Łazienkowskiej, gdzie 19 listopada wicelider (28 pkt) będzie starał się zrewanżować liderowi (29 pkt) za porażkę 1:3 w Zabrzu.

Pozostałe mecze 16. kolejki: 17 listopada Jagiellonia (26 pkt) - Bruk Bet (16 pkt), Wisła Kraków (24 pkt) – Pogoń (9 pkt), 18 listopada Piast (13 pkt) – Cracovia (15 pkt), Sandecja (17 pkt) – Lech (24 pkt), Lechia (24 pkt) – Wisła Płock (20), 19 listopada Śląsk (20 pkt) – Arka (19 pkt) oraz 20 listopada Zagłębie (23 pkt) – Korona (25 pkt).
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

2018.04.25 Trening w Sercu Łodzi

2018.04.25 Trening w Sercu Łodzi

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 53
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 51
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 46
4 Polonia Warszawa 43
5 Legia II Warszawa 37
6 Huragan Morąg 37
7 Victoria Sulejówek 36
Pełna tabela