Blog Bogusława Kukucia
Powrót

„Formalność” tylko pozorna

W dwunastej kolejce trzeciej ligi Widzew zagra w sobotę o godz. 15 w Wikielcu z tamtejszym GKS. Gospodarze zajmują ostatnie miejsce z dorobkiem zaledwie punktu. Na swoim boisku ten beniaminek przegrał wszystkie 6 spotkań. Wszelkie znaki na piłkarskim niebie wskazują, że następcy czterokrotnych mistrzów Polski wrócą z kompletem 3 punktów.

Ponieważ w łódzkim klubie nie tak dawno zmieniono szkoleniowców i ponad połowę piłkarzy, przypominam, że jedną z głównych przyczyn dopiero trzeciej lokaty RTS w poprzednim sezonie była marna skuteczność w meczach wyjazdowych. Wtedy widzewiacy, tak jak dziś, byli najlepsi jako gospodarze, ale jak widać, nie to decydowało.

W minionym sezonie Widzew zwyciężył na boiskach rywali 5 razy, 5 meczów przegrał i 7 razy zremisował. Nawet zdegradowana Concordia Elbląg wygrała więcej wyjazdowych meczów, nie wspominając o Finishparkiecie (11) czy ŁKS Łódź (9). Obecnie łodzianie mają dwa punkty mniej od lidera dlatego, że Sokół jest niepokonany poza Aleksandrowem (5 zwycięstw, 1 remis, gole 14-2). Huragan Morąg też ma więcej wyjazdowych wygranych od Widzewa (4). Na boiskach rywali więcej goli strzeliła nawet znajdująca się w strefie spadkowej Warta Sieradz (11 bramek, wobec 9 goli łodzian).

Dobrze byłoby gdyby Widzew koncentrował się mocniej przed spotkaniami z niżej notowanymi rywalami. Tym bardziej, że po porażce 0:2 w Sieradzu w poprzedniej kolejce GKS Wikielec zmienił trenera. Wojciecha Tarnowskiego zastąpił asystent 42-letni Arkadiusz Klimek. To były mistrz Litwy z FBK Kowno, piłkarz klubów Grecji i Szkocji, a przede wszystkim napastnik, który dla Stomilu Olsztyn, Zagłębia Lubin i Wisły Płock, strzelił w 174 meczach ekstraklasy 34 gole (w tym dwa w Lubinie w przegranym 2:4 przez Widzew meczu w sezonie 2000/2001). A wiadomo „nowa miotła lepiej zamiata”.

Sponsorowany przez Rolimpex klub u siebie przegrał wszystkie mecze. Najwyżej 0:4 z Sokołem Aleksandrów, ale potrafił strzelić po dwa gole Sokołowi Ostróda (2:3) i ŁKS Łomża (2:4). Sobotni rywale łodzian najlepiej wypadli w 9. kolejce, kiedy zremisowali 1:1 w Sulejówku z Victorią, której Widzew uległ 1:2. Wyrównującego gola strzelił w 73 min. Cezary Nowiński, pozyskany z Ostródy.

Najlepszym strzelcem GKS jest zdobywca 2 bramek Remigiusz Sobociński. To 43-letni weteran, zdobywca Pucharu Polski przed 20 laty, a w ekstraklasie w barwach Amiki, Jagiellonii i Śląska rozegrał 202 mecze, strzelając 26 goli.

W jedenastej kolejce najciekawiej zapowiada się sobotnie mecze w Aleksandrowie lidera Sokoła (28 pkt) z Huraganem Morąg (20 pkt) oraz Finishparkietu (20 pkt) w Nowym Mieście Lubawskim z rezerwami Legii (19 pkt). W środę w Ząbkach legioniści pokonali w zaległym meczu Ursus 2:0.

W niedzielę o godz.11 w Tomaszowie zagrają zespoły, które w poprzedniej kolejce doznały niespodziewanych porażek przed własną publicznością: Lechia (23 pkt) podejmuje Sokół Ostróda (20 pkt). Trenerami są byli piłkarze Widzewa: gospodarzy - Bogdan Jóźwiak, a gości – Sławomir Majak.

To wstyd, że Widzew nie ma żadnego piłkarza w czołowej siódemce strzelców, którą otwierają Mateusz Majewski (Legia II), Daniel Smuga oraz Wojciech Wocial (obaj Victoria Sulejówek) – wszyscy po 7 goli. Najskuteczniejsi z widzewiaków są Daniel Mąka i Daniel Świderski – obaj po 4 bramki.

 

Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy.

Najnowsza Galeria

Widzew - Gryf (KULISY) 18.08.2018

Widzew - Gryf (KULISY) 18.08.2018

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 74
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 74
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 66
4 Polonia Warszawa 62
5 Olimpia Zambrów 56
6 Kaczkan Huragan Morąg 54
7 Ursus Warszawa 53
Pełna tabela