Aktualności

Zmazać plamę - zapowiedź meczu KKS Koluszki - Widzew Łódź

Kibice Widzewa, którzy śledzili na bieżąco przygotowania przedsezonowe, dobrze pamiętają niespodziewaną porażkę z KKS-em. Czy tym razem widzewiakom pójdzie lepiej?

Szansę na odkupienie win czerwono-biało-czerwoni mieć będą już w środę. Los zetknął ich bowiem z KKS-em Koluszki w I rundzie rozgrywek Pucharu Polski grupy łódzkiej. Będzie to więc doskonała okazja do rewanżu, ponieważ w przedostatnim sparingu okresu przygotowawczego łodzianie dość zaskakująco przegrali z najbliższym rywalem 0:2. Widzewiacy mają w związku z tym swoim fanom coś do udowodnienia. Dlatego w środę zagrać powinni znacznie lepiej niż we wspomnianym meczu kontrolnym na początku sierpnia.

Zdaje sobie z tego sprawę trener Widzewa, który po wspomnianym spotkaniu był bardzo niezadowolony z postawy zawodników. -To była żenada. Sam czasem łapałem się za głowę. Jutro zawodnicy mają wolne, ale w piątek muszę poważnie z nimi porozmawiać. Chyba niektórym poprzewracało się w głowach. Na boisku trzeba zostawiać wszystkie siły. Dzisiaj niektórym nie chciało się biegać - grzmiał jeszcze w Koluszkach Witold Obarek. O powtórce z rozgrywki nie może więc być mowy. Widzew zrobi wszystko, by zmazać plamę po tamtej porażce.

Na temat drużyny przeciwnej powiedzieć można mniej więcej tyle samo, co o każdym zespole z klasy okręgowej. Trudno doszukać się w kadrze KKS-u głośnych nazwisk lub wskazać znaczące osiągnięcia klubu, który istnieje już od 1925 roku. Trener rywali, Leszek Warchoł, w rozmowie z naszym serwisem przyznał,  że drużyna trenuje normalnie, czyli dwa razy w tygodniu. Jednak przed meczem z Widzewem będzie wyraźnie osłabiona. Część zawodników przebywa jeszcze na urlopach, a jeden odszedł do innego zespołu. Koluszkowianie fatalnie rozpoczęli zresztą sezon w „okręgówce”, przegrywając na inaugurację aż 0:4 z MKS-em 2000 Tuszyn. W środę mogą nie zagrać strzelcy bramek z pamiętnego sparingu. Konrad Gicel zmaga się z  kontuzją, natomiast Jakub Sztuka być może wystąpi w drugiej połowie.

Atutem rywali po niedawnej potyczce z RTS-em wydawała się być organizacja gry w defensywie. W letnim sparingu można było zobaczyć na własne oczy, jak KKS sprawnie tworzy zasieki przed własnym polem karnym. Tym razem trudno oczekiwać innej gry lub zmiany taktyki ze strony przeciwnika, choć pierwszy wynik w lidze pokazał, że defensorzy KKS-u nie są bezbłędni. Trener gospodarzy nie ukrywa, że swoich szans na strzelenie bramek upatrywać będą oni w kontrach, ponieważ otwarta gra z rozkręcającym się Widzewem to spore ryzyko. Groźne w wykonaniu gospodarzy mogą być też stałe fragmenty gry, które jak się okazuje, wychodzą KKS-owi całkiem dobrze. Piłkarze Widzewa przez cały mecz muszą mieć się zatem na baczności. Wiadomo przecież, że w starciu z tak utytułowanym klubem jak RTS, każdy rywal chce wypaść jak najlepiej. 

Mecz rozpocznie się w środę o godzinie 17.30 na stadionie przy ulicy Żwirki 22, a jego stawką będzie awans do II rundy Pucharu Polski okręgu łódzkiego. Jeśli ktoś wybiera się do Koluszek pociągiem, warto wiedzieć, że z dworca kolejowego na stadion KKS można dojść pieszo w kilka minut. Bądźcie w środę z nami. Emocji tego dnia nie powinno zabraknąć.

Wszyscy na Widzew!


Partner Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Wokół meczu z Ursusem

Wokół meczu z Ursusem

Tabela rozgrywek

1 Sokół Aleksandrów Łódzki 22
2 Widzew Łódź 20
3 Lechia Tomaszów Mazowiecki 20
4 Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 19
5 Ursus Warszawa 18
6 Huragan Morąg 17
7 Victoria Sulejówek 16
Pełna tabela