Aktualności

Wokół meczu z Jutrzenką Warta

Nie tak kibice wyobrażali sobie zakończenie sobotniego spotkania z Jutrzenką Warta na stadionie SMS przy ul. Milionowej w Łodzi. Widzew przegrał 0:2.

Kiedyś w barwach Widzewa, dziś... także

Trenerem piłkarzy Jutrzenki Warta jest znany wszystkim z występów w latach dziewięćdziesiątych, Tomasz Muchiński. Dawny bramkarz Widzewa, który sięgnął z nim dwukrotnie po mistrzostwo Polski oraz Superpuchar, a dziś szkoleniowiec sobotnich rywali łodzian, miał powody do zadowolenia z gry swoich graczy. - Przyjechaliśmy tu powalczyć i zaprezentować się tak jak to zrobiliśmy - zdyscyplinowana gra i utrzymywanie się przy piłce. Nie zawsze się to udaje, ale zazwyczaj piłka się nas słucha. Nie tracimy bramek i to chciałem zrealizować, obejmując tę drużynę - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Muchiński. Zanim jednak zaczęła się oficjalna część, trener Jutrzenki rozpiął kurtkę, aby pokazać ubraną pod spodem koszulkę Widzewa.

Trzecie "zero" z przodu

Sobotni mecz jest trzecim z rzędu, w którym piłkarze trenera Marcina Płuski nie strzelili bramki (poprzednio 0:0 z LKS Rosanów, 0:2 z KS Kutno w Pucharze Polski). Po spotkaniu piłkarze Widzewa przyznali, że w meczu z Jutrzenką Warta brakowało strzałów w kierunku bramki przeciwnika. - Trener mówił nam przed meczem, żebyśmy więcej strzelali, ale widocznie tego jest cały czas za mało. Nie chce wpaść taki gol, jak chociażby przeciwnikom dzisiaj. Strzał z dwudziestu metrów, "okno" i po meczu - mówił po meczu zdenerwowany Michał Czaplarski. Oby w następnym meczu przeciwko Zjednoczonym Bełchatów w Kleszczowie nastąpiło upragnione przełamanie!

Byli widzewiacy obecni na meczu

Spotkanie obserwowali również piłkarze, którzy wcześniej reprezentowali barwy Widzewa. Mowa o Sławomirze Chałaśkiewiczu oraz o zawodniku Jagiellonii Białystok, Rafale Augustyniaku. Drugi z wymienionych zawodników, pomimo gry zdala od Łodzi na co dzień, wciąż pamięta, jaki klub był poprzednim w jego karierze. - Śledzę wyniki Widzewa na bieżąco, jest kilka punktów straty do lidera i mecz zaległy. Mam nadzieję, że Widzew awansuje i będzie piął się do góry, bo to jest taka marka, że powinna być wyżej a nie w IV lidze - stwierdził Augustyniak, który zbierał doświadczenie piłkarskie na boiskach III ligi. - Pamiętam jeszcze za czasów gry w Zduńskiej Woli, jak wyglądała gra w tej lidze - to przede wszystkim walka, na to trzeba sie nastawić. Mnie osobiście ciężko się grało, ale trzeba to jakoś przebrnąć - opowiedział zawodnik drużyny trenera Michała Probierza.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

2018.04.25 Pierwszy trening na trawie ośrodka przy ul. Małachowskiego

2018.04.25 Pierwszy trening na trawie ośrodka przy ul. Małachowskiego

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 53
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 51
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 46
4 Polonia Warszawa 43
5 Legia II Warszawa 37
6 Kaczkan Huragan Morąg 37
7 Victoria Sulejówek 36
Pełna tabela