Aktualności

Wokół meczu LKS Rosanów - Widzew Łódź

W pamięci oglądających sobotnie spotkanie kibiców boiskowe wydarzenia pozostać mogą na długo.

Czerwony anty-rekord

Łodzianie mecz w Rosanowie kończyli w dziewięciu, ponieważ wcześniej czerwonymi kartkami ukarani zostali: najpierw Michał Czaplarski, a następnie Princewill Okachi. Obaj z boiska usunięci zostali w konsekwencji otrzymania dwóch żółtych kartek. Grający ostatnio na środku obrony nominalny pomocnik drugie "żółtko" otrzymał za faul taktyczny, który uniemożliwił rywalowi kontynuowanie bardzo dobrze zapowiadającej się akcji. Nigeryjczyk zaś wyleciał z boiska za zagranie ręką, podczas próby opanowania piłki.

Ten przeklęty karny!

Gd wydawało się, że tego sobotniego popołudnia już niemal wszystko sprzysięgło się przeciw Widzewowi, RTS, grając w podwójnym osłabieniu, otrzymał rzut karny. Do piłki podszedł kapitan zespołu Mariusz Rachubiński, ale uderzył dokładnie w to miejsce, w które rzucił się bramkarz rywali. Strzał, który mógł okazać się widzewskim zbawieniem, ostatecznie stał się bardzo wymownym wyrazem bezradności zespołu gości.

Ręce, które... na pewno nie leczą

Choć w sobotę w Rosanowie miał miejsce mecz piłki nożnej, to kluczowe dla jego losów okazać mogły się zagrania kończynami górnymi. Najpierw z boiska za nieprzewpisowe użycie ręki wyrzucony został Princewill Okachi, czyli kreator gry, bez którego trudno wyobrazić sobie nie tylko widzewski środek pola, ale i w ogóle grę zespołu z Łodzi. Następnie, niedługo później, po zagraniu piłki ręką przez jednego z defensorów LKS arbiter podyktował rzut karny dla zdziesiątkowanego Widzewa. Przyjezdni z niezwykle wartościowego prezentu postanowili jednak nie skorzystać.

"Polowanie na Czerwony Październik"

Formacja defensywna LKS urządziła sobie w sobotę zawody, których celem było "ustrzelenie" napastnika Widzewa Łódź Kamila Zielińskiego. Ambitny zawodnik, nie mogąc doczekać się w polu karnym rywala podań otwierających mu drogę do strzelenia gola, cofał się w głąb boiska, czasem przejmując piłkę na przykład w okolicach środka placu gry. W związku z tym swoje rajdy i dryblingi zaczynał dużo wcześniej, niż sam by pewnie chciał, a każdy jego kontakt z piką uruchamiał nie jednego, a dwóch czy nawet trzech przeciwników. W konsekwencji młody napastnik wielokrotnie lądował więc na murawie, po bezpardonowych atakach piłkarzy LKS.

Nowy sztab z wyjazdowym falstartem

Nie udał się Marcinowi Płusce pierwszy mecz wyjazdowy w roli trenera RTS Widzewa Łódź. Jego podopieczni długo wyglądali na bezradnych, a w pierwszej połowie, poza strzałem z dystansu Okachiego, nie byli w stanie zagrozić bramce rywali. Po przerwie ruszyli do ataku, ale na niewiele się to zdało. Ostatecznie Widzew nie zdobył ani jednej bramki i zremisował na wyjeździe z LKS Rosanów 0:0, tracąc impet, którego nabrał dzięki dwóm ostatnim, przekonującym zwycięstwom.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

2018.04.25 Pierwszy trening na trawie ośrodka przy ul. Małachowskiego

2018.04.25 Pierwszy trening na trawie ośrodka przy ul. Małachowskiego

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 53
2 Lechia Tomaszów Mazowiecki 51
3 Sokół Aleksandrów Łódzki 46
4 Polonia Warszawa 43
5 Legia II Warszawa 37
6 Kaczkan Huragan Morąg 37
7 Victoria Sulejówek 36
Pełna tabela