Aktualności

Widzew U-17: Stal lepsza po emocjonującym meczu

Ostatnim sprawdzianem przed starem Makroregionalnej Ligi Juniorów Młodszych był mecz kontrolny z seniorami Stali Niewiadów, którzy pewnie kroczą po awans do czwartej ligi.

Stal Niewiadów jest liderem ligi okręgowej, a po rundzie jesiennej ma na swoim koncie komplet punktów. 13 zwycięstw w 13 meczach jesienią, seria 22 ligowych wiktorii z rzędu i pokonanie w zimowych sparingach czwartoligowej Andrespolii Wiśniowa Góra czy Polonii Piotrków Trybunalski - to pokazuje skalę trudności, z jaką musieli zmierzyć się podopieczni Radosława Wasiaka tuż przed rozpoczęciem rozgrywek juniorów młodszych na szczeblu centralnym.

Mecz ze Stalą widzewiacy zaczęli od mocnego uderzenia. Już w pierwszej minucie składną akcję prawą stroną zainicjowali Damian Skrzeczkowski i Kamil Drążczyk. Fubolówka powędrowała do ustawionego w polu karnym Dawida Telestaka, który huknął z powietrza, ale piłka wylądowała na poprzeczce. Mocne rozpoczęcie pokazało, że młody Widzew nie wystraszył się bardziej doświadczonych kolegów z Niewiadowa. Kolejne minuty były wyrównane, a obie drużyny stwarzały dogodne okazje do strzelenia bramki. Dwukrotnie wykazać musiał się golkiper Widzewa U-17, Jakub Pietrzak, który wygrał dwa pojedynki sam na sam z napastnikami gości. Młodzi widzewiacy odpowiedzi nieudaną próbą Kacpra Staśkiewicza, który z powodu drobnego urazu już w 35. minucie musiał opuścić boisko, a także strzałem z dystansu Kamila Piskorskiego.

Spotkanie toczone było w wysokim tempie, a jego wynik w 20 minucie otworzyli goście. Piłkarze z Niewiadowa znów znaleźli się w sytuacji sam na sam z Pietrzakiem. Golkiper zdołał obronić pierwszy strzał, ale przy dobitce Krystiana Bożyka był już bezradny. Widzewiacy chcieli od razu wyrównać, lecz kolejne próby Skrzeczkowskiego i Drążczyka spaliły na panewce. Goście natomiast pięć minut po objęciu prowadzenia zdołali je podwyższyć. Żółto-niebiescy przejęli piłkę w środku pola i prostopadłym podaniem stworzyli sytuację, w której oko w oko z Pietrzakiem znalazł się Bożyk. Pomocnik Stali wykorzystał szansę i było już 0:2. Mocno podrażniona ambicja gospodarzy nie pozwoliła im jednak spuścić głów. Podopieczni Radosława Wasiaka walczyli o gola kontaktowego i ta sztuka udała się w 39. minucie. Szalejący na prawej flance Skrzeczkowski podał do Eryka Mąkiewicza, ten zacentrował w pole karne, a całą akcję skutecznie zakończył Jarosław Szymczak.

Po przerwie czerewono-biało-czerwoni chcieli jak najszybciej wyrównać stan gry, lecz stały fragment w postaci rzutu rożnego to goście zamienili na bramkę. Podwyższenie prowadzenia ”Stalówki” po zamieszaniu w polu karnym zapewnił Rafał Mucha. W kolejnych minutach przewagę zyskali widzewiacy, ale świetnie bronił bramkarz gości, który wygrał dwa pojedynki sam na sam. Piłkarze Wasiaka zdołali strzelić bramkę kontaktową, jednak sędzia dopatrzył się w sytuacji Konrada Cieślaka spalonego.

W 55. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego popisał się Drążczyk i piłkarze rocznika 2000 znów złapali kontakt ze starszymi kolegami. Wynik meczu ustalili jednak piłkarze z Niewiadowa, kiedy przepięknym strzałem z woleja popisał się Rafał Mucha. Przy tym uderzeniu z 30 metrów Adrian Olejnik nie miał żadnych szans, a do końca meczu - choć widzewiacy stworzyli sobie jeszcze bardzo dogodne sytuacje - wynik nie uległ już zmianie.

- Mimo porażki jestem bardzo zadowolony z gry moich zawodników. To było ich pierwsze spotkanie z drużyna seniorską i to nie byle jaką, bo nasz ostatni rywal z kompletem punktów w rundzie jesiennej pewnie zmierza do IV ligi. Traktuję ten mecz jako kolejne doświadczenie i sprawdzian moich podopiecznych, którzy mają w przyszłości być piłkarzami pierwszej drużyny Widzewa. Co do samego spotkania, było widać przewagę fizyczną i szybkościową Stali, lecz to jak zagraliśmy i ile stworzyliśmy sobie sytuacji pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość. Dziękuję chłopakom za postawę i walkę. Teraz jednak to już historia i liczy się najbliższy rywal. Czekający z niecierpliwością na mecz z Jagiellonią w Białymstoku i na tym się skupiamy - powiedział trener Widzewa U-17, Radosław Wasiak.

RTS Widzew Łódź U-17 - Stal Niewiadów 2:4 (1:2)

0:1 - Krystian Bożyk 20’
0:2 - Krystian Bożyk 25’
1:2 - Jarosław Szymczak 39’
1:3 - Rafał Mucha 51’
2:3 - Kamil Drążczyk 55’
2:4 - Rafał Mucha 86’

Widzew U-17: Pietrzak (Olejnik 40’) - Mąkiewicz (Gos 40’), Dula, Malinowski, Cieślak, Drążczyk, Piskorski, Owczarczyk (Podlewski 40’), Staśkiewicz (Szymczak 35’), Skrzeczkowski (Nowicki 60’), Telestak (Abramczyk 55’)


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Partner Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Trening w zimowej scenerii 16.01.2018

Trening w zimowej scenerii 16.01.2018

Tabela rozgrywek

1 Sokół Aleksandrów Łódzki 37
2 Widzew Łódź 35
3 Lechia Tomaszów Mazowiecki 33
4 Huragan Morąg 30
5 Ursus Warszawa 28
6 Victoria Sulejówek 28
7 Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 28
Pełna tabela