Aktualności

Widzew to marka sama w sobie - rozmowa z Mariuszem Gusztawem

Kolejnym naszym rozmówcą w ramach cyklu wywiadów z naszymi partnerami był Mariusz Gusztaw, dyrektor w firmie KMG Ubezpieczenia. Zapraszamy do lektury.

Na początek rozmowy poprosimy o parę słów o swojej firmy i jej działalności.

- Firma KMG Ubezpieczenia to agencja ubezpieczeniowa, posiadająca kilkanaście towarzystw w ofercie. W głównej mierze specjalizujemy się w ubezpieczeniach majątkowych oraz życiowych. Ubezpieczamy także firmy. Współpracę z Widzewem nawiązaliśmy w ubiegłym roku. Chcieliśmy mieć wkład w budowę nowego zespołu, a także jego wizerunku. Z każdej zawartej polisy na hasło "Widzew" odprowadzamy odpowiedni procent składki ubezpieczeniowej do klubu. Myślę, że takie wsparcie pomoże w jego odbudowie. Każdy kibic może wesprzeć w ten sposób Widzew, bez włączania dodatkowych środków, ubezpieczając np. dom, samochód lub mieszkanie.

Jakie są państwa oczekiwania w związku ze współpracą z Widzewem?

- Jeśli chodzi o płaszczyznę biznesową, to liczę na wzrost liczby klientów, co przełoży się także na większe wsparcie dla klubu. Myślę, że zarówno firma KMG Ubezpieczenia, jak i Widzew, będą mogli osiągnąć swoje cele. Ten klub może spokojnie, moim zdaniem, sięgnąć po ekstraklasę, a także jeszcze wyżej.

Na jak długo planujecie państwo współpracę z klubem?

- Chciałbym, żeby ta współpraca miała charakter długofalowy. Mam nadzieję, że będziemy przy klubie jako partner. Jestem łodzianinem od dziecka - tutaj się wychowałem i z tym miastem wiązałem swoje nadzieje. Widzew jest marką samą w sobie. Chcemy, żeby nasza marka była z powiązana z klubem, aby firma KMG Ubezpiecznia była kojarzona, zarówno jak Widzew, pozytywnie.

Jakie były pana początki jako kibica Widzewa? Kto pierwszy raz zabrał pana na mecz?

- Mieszkałem na Chojnach, więc Widzew był mi zawsze bardzo bliski. Jeżeli chodzi o mecze, to pamiętam spotkania z ekstraklasy, a także z Ligi Mistrzów pod wodzą Franciszka Smudy. To były lata świetności klubu. Najbardziej w pamięć weszły mi dwa mecze na naszym stadionie - przeciwko Borussii Dortmund, zakończony wynikiem 2:2, oraz z Atletico Madryt 1:4, kiedy bramkę z połowy boiska strzelił Marek Citko.

Wszystkie wspomnienia mamy głównie ze starym obiektem. Obecnie budowany jest nowy stadion Widzewa. Jakie wiąże pan nadzieje z tym faktem?

- Myślę, że jeśli chodzi o nowy stadion, to dobrze byłoby mieć możliwość zaprezentowania się na tym obiekcie - chociażby poprzez punkt informacyjny, który zapewniałby pomoc w zakresie ubezpieczeń. Na pewno chcielibyśmy zareklamować swoją firmę na tym stadionie.

Jak ocenia pan rundę jesienną w wydaniu odrodzonego Widzewa?

- Uważam, że nie jest źle, jeśli chodzi o pozycję wyjściową do rundy wiosennej. Jesteśmy na czwartym miejscu. To dobra sytuacja do przypuszczenia ataku na wyższe miejsce. Zmiany, jakich dokonano w przerwie zimowej, powinny przynieść pozytywne efekty. Mam nadzieję, że niedługo będziemy cieszyć się awansem do III ligi.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Trening Akademii 27.01.2020

Trening Akademii 27.01.2020

Tabela rozgrywek

1 Widzew Łódź 43
2 Górnik Łęczna 42
3 GKS Katowice 40
4 Resovia 38
5 Olimpia Elbląg 32
6 Stal Rzeszów 30
7 Bytovia Bytów 29
Pełna tabela