Aktualności

To możliwe tylko na Widzewie - stadion wyprzedany!

To ewenement na skalę światową. Kibice grającego na czwartym poziomie rozgrywkowym Widzewa na rundę wiosenną kupili wszystkie dostępne karnety

Liczba sprzedanych karnetów to 16224 sztuki. 

Kibice Widzewa nie przestają zadziwiać. Rok temu miasto wybudowało dla klubu nowy stadion. Fani rzucili się do kas i kupili 15310 karnetów, mimo że drużyna występuje w III lidze (czwarty poziom rozgrywkowy). To był nowy rekord Polski w liczbie kupionych biletów sezonowych.

Widzew nie jest jednak zwykłym klubem. To czterokrotny mistrz Polski, uczestnik Ligi Mistrzów, który w latach 80. XX wieku potrafił wyeliminować takie firmy jak Manchester City, Manchester United, Liverpool FC czy Juventus Turyn. W 1983 roku dotarł do półfinału Pucharu Europy. W tym klubie wielką karierę rozpoczął Zbigniew Boniek.

W 2015 roku Widzew stanął jednak na krawędzi bankructwa. Przetrwał między innymi dzięki zaangażowaniu kibiców. Fani wzięli na siebie odpowiedzialność za odbudowę klubu. Zespół zaczął powrót do ekstraklasy od piątego poziomu rozgrywek. Strzałem w dziesiątkę okazało się wybudowanie stadionu. Fani przez lata czekali na swój nowy dom. Kiedy wreszcie go dostali, wypełniają go po brzegi.

Co rundę biją rekord w liczbie zakupionych karnetów. Tej zimy wykupili wszystkie możliwe miejsca - 16224. Co prawda stadion mieści 18008 osób, ale część nie może trafić do sprzedaży. To np. sektor dla kibiców gości i strefa buforowa. Z związku z tym "karnetowcy" zająć mogą nawet 90 procent miejsc. Co ważne, ceny karnetów są bardzo podobne do tych, za które sprzedają abonamenty kluby w ekstraklasie. Na rundę to wydatek około 150 zł, a na cały sezon 250 zł.

- Ta liczba jest po prostu imponująca. Mam wrażenie, że wśród kibiców Widzewa wytworzyła się tak specyficzna więź, że na przekór wszystkiemu i wszystkim oni zawsze z tym klubem będą. To mnie cieszy najbardziej - podkreśla Tomasz Łapiński, legendarny kapitan klubu, z którym zdobył dwa tytuły mistrza Polski i zagrał w Lidze Mistrzów. - Wielu z tych kibiców jest przyzwyczajonych do gry w ekstraklasie i sukcesów. Mają w pamięci występy w Lidze Mistrzów i europejskich pucharach. Natomiast na czwartym poziomie rozgrywkowym ściągnąć na stadion taką olbrzymią liczbę kibiców to jest nie tylko rekord Polski. To jest rekord świata.

Jeśli już o Lidze Mistrzów mowa, warto wspomnieć o rywalu Widzewa z sezonu 1996/1997. Latem minionego roku Atletico Madryt ogłosiło sprzedaż wszystkich dostępnych karnetów (prawie 55 tysięcy) na nowy stadion, ale pozostawiło 9 tysięcy miejsc do wykorzystania przez nabywców jednorazowych wejściówek. O wyczynie tym głośno było w całym piłkarskim świecie. Wynik łódzkiego klubu, biorąc pod uwagę czwarty poziom rozgrywkowy, choć odniesiony na prawie cztery razy mniejszym obiekcie, jest jednak jeszcze bardziej spektakularny. To osiągnięcie zdecydowanie najlepsze w skali całego kraju.

To, że wszystkie karnety zostały wyprzedane, nie oznacza, że na Widzew nie będzie można wejść. Kolejny fenomen klubu to świetnie działający system zwalniania miejsc, z którego chętnie korzystają kibice. Fani, którzy nie mogą być na meczu, w łatwy sposób, poprzez internet, zaznaczają i informują, że ich nie będzie. Wtedy bilety trafiają ponownie do sprzedaży i klub drugi raz zarabia na danym miejscu. Kibice wiedzą, że w ten sposób dokładają cegiełkę w odbudowie klubu. W pierwszej rundzie średnio zwalnianych miejsc na każde spotkanie było ponad dwa tysiące.

Widzew nie zapomina też o przyciąganiu na stadion nazywany "Sercem Łodzi" młodych kibiców. Fani mogą kupić karnety fundowane, które za pośrednictwem klubu i stowarzyszenia kibiców przekazywane są do szkół, domów dziecka lub osób, których nie stać na kupno biletu.

Widzew jest na dobrej drodze, by wrócić do ekstraklasy. Frekwencja na trybunach była jednym z powodów, dzięki któremu klub zyskał strategicznego sponsora - największego polskiego dewelopera. Po rundzie jesiennej zespół jest wiceliderem III ligi. Trenuje go Franciszek Smuda. To kolejna legenda klubu. Z nim Widzew zdobył mistrzostwo Polski w 1996 i 1997 roku. Był też trenerem kadry narodowej. Wrócił do Łodzi, by pomóc w odbudowie klubu. Zespół przed walką o awans wzmocnił między innymi Robert Demjan, były król strzelców polskiej ekstraklasy.

Tłumaczenia tekstu dotyczącego rekordu sprzedaży karnetów:

Tłumaczenie tekstu na język angielski

Tłumaczenie tekstu na język włoski

Tłumaczenie tekstu na język szwedzki

Tłumaczenie tekstu na język francuski

Tłumaczenie tekstu na język rosyjski

Tłumaczenie tekstu na język hiszpański

Zapraszamy wszystkich, by śledzili postępy Widzewa w powrocie na szczyt za pośrednictwem oficjalnych kanałów klubu w social mediach:

Facebook 

Twitter 

Instagram

You Tube


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Widzew Łódź - Górnik Łęczna 21.08.2019 (cz. III)

Widzew Łódź - Górnik Łęczna 21.08.2019 (cz. III)

Tabela rozgrywek

6 Olimpia Elbląg 9
7 Górnik Łęczna 9
8 Błękitni Stargard 9
9 Widzew Łódź 8
10 Lech II Poznań 7
11 Elana Toruń 7
12 Skra Częstochowa 7
Pełna tabela