Aktualności

Piotr Okuniewicz: zamieniłbym gola na zwycięstwo drużyny

Napastnik Widzewa po raz kolejny w ostatnich tygodniach wpisał się na listę strzelców, ale tym razem jego bramka zapewniła drużynie tylko jeden punkt.

Podobnie jak w meczu z rezerwami Legii Warszawa, Piotr Okuniewicz w sobotnim meczu z Ursusem wszedł z ławki rezerwowych i po kilku minutach wpisał się na listę strzelców. - Gole zawsze cieszą, ale bez chwili wahania zamieniłbym tę bramkę na zwycięstwo drużyny - mówił po meczu napastnik Widzewa. - Bardzo żałujemy, że nie udało nam się zdobyć kompletu punktów, a ten remis jest dla nas jak porażka, bo wiemy, jakie mamy straty do ŁKS-u oraz Finishparkietu - dodał.

Piotr Okuniewicz podkreślił jednak, że dopóki Widzew będzie miał choćby matematyczne szanse na awans, to cały zespół będzie o niego walczył. - Mobilizacji na pewno nie zabraknie. Każdy z nas wie, gdzie i o co gra. Mamy przed sobą jeszcze naprawdę wiele spotkań, w tym pojedynki z ŁKS-em i Finishparkietem na własnym stadionie, więc nic nie jest jeszcze przesądzone - stwierdził.

Napastnik łodzian nie ma również pretensji do Bartłomieja Gromka, po którego pechowej interwencji padł gol samobójczy. - Na ten remis złożyło się wiele czynników, zarówno w defensywie, jak i w ataku, bo przecież mieliśmy więcej sytuacji, które mogliśmy zamienić na bramki. Nikt z nas nie wini Bartka za utratę punktów, zawsze wygrywamy i przegrywamy jako drużyna - podsumował.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Trening przy ul. Małachowskiego 19.09.2019

Trening przy ul. Małachowskiego 19.09.2019

Tabela rozgrywek

1 Górnik Łęczna 21
2 Stal Rzeszów 19
3 Widzew Łódź 18
4 Resovia 17
5 GKS Katowice 17
6 Garbarnia Kraków 16
7 Znicz Pruszków 16
Pełna tabela