Aktualności

Mateusz Miasopust: Bałem się, że serce mi stanie

Środowe spotkanie z Sokołem Aleksandrów Łódzki było debiutem w pierwszej drużynie dla dwóch młodzieżowców, którzy na co dzień rywalizują w rozgrywkach juniorskich. Jednym z nich jest Mateusz Miasopust.

W 87. minucie meczu z Sokołem boisko opuścił Grzegorz Brochocki, a jego miejsce zajął jego kolega z drużyny juniorów, Mateusz Miasopust. Młody zawodnik przyznał, że było to dla niego wyjątkowe przeżycie. - Cieszę się, że mogłem dostać szansę na debiut. Mam nadzieję, że to nie koniec i w przyszłym sezonie więcej naszych kolegów z drużyny juniorów otrzyma taką możliwość, bo to naprawdę niesamowite przeżycie. W rzeczywistości moje serce zabiło mocniej, gdy tylko usiadłem na ławce rezerwowych. A gdy pojawiłem się na boisku, to bałem się, że to serce mi stanie - mówił tuż po ostatnim gwizdku debiutant.

Łodzianie zwyciężyli 4:1 i udanie zakończyli sezon 2016/2017. Teraz myślami zawodnicy przenoszą się już do następnej edycji rozgrywek. - Jako drużyna wykonaliśmy dzisiaj kawał dobrej roboty. Chłopaki stracili bramkę, ale nie podłamali się. Podnieśli głowy do góry, walczyli do końca i pokazali ten widzewski charakter, który kibice kochają. Jeśli tak będziemy grać w przyszłym sezonie, to awans jest w zasięgu ręki. To jest Widzew i tu zawsze walczyć będzie się o pełną pulę - podkreśla Miasopust.


Partner Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Widzew - Świt Nowy Dwór Mazowiecki (trybuny)

Widzew - Świt Nowy Dwór Mazowiecki (trybuny)

Tabela rozgrywek

1 Lechia Tomaszów Mazowiecki 6
2 Sokół Aleksandrów Łódzki 6
3 Victoria Sulejówek 6
4 Polonia Warszawa 3
5 Legia II Warszawa 3
6 Widzew Łódź 3
7 MKS Ełk 3
Pełna tabela