Aktualności

Marcin Pieńkowski: Wiele w Widzewie przeżyłem i czuję do tego klubu sentyment

Były pomocnik Widzewa był gościem Jakuba Dyktyńskiego w czwartkowym "Widzewskim Poranku". "Pieniu" i jego Unia Skierniewice będzie rywalem Widzewa w I rundzie Totolotek Pucharu Polski.

Skierniewiczanie awansowali na krajowy szczebel rozgrywek, wygrywając finał wojewódzki z ubiegłego sezonu. Unia pokonała Pelikana Łowicz 3:2, a dynamiczny skrzydłowy walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. Uniści kluczowe bramki zdobyli w końcówce spotkania, a jedno z trafień było autorstwa Marcina Pieńkowskiego. - W 76. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Pelikana. Po nim rzuciliśmy się do ataków i poczuliśmy, że rywale opadli z sił. Trafiłem na 2:2 po strzale głową, a zespół dążył do strzelenia kolejnego gola, co przyniosło skutek w postaci trzeciej bramki. W tym tygodniu zaczynamy ligę, dlatego nie było dużo czasu na świętowanie. Cieszyliśmy się w szatni i w drodze powrotnej, ale dziś wracamy do pracy - mówił piłkarz na antenie radia Widzew.FM.

23-latek odszedł z Widzewa w czerwcu 2019 roku, a następnie zasilił szeregi beniaminka 1. grupy III ligi. - Po Widzewie trafiłem na testy do Skierniewic, ale już pierwszego dnia moja gra spodobała się trenerowi i wstępnie ustaliłem, że zostanę w klubie. Uważam, ze zrobiłem tu duży progres. Trener robi dobrą robotę i mamy dobra atmosferę w zespole. Cieszę sie, że zostałem zawodnikiem Unii. W III lidze każdy mecz jest inny, ale drużyny pomimo różnych celów grają na podobnym poziomie. Stąd niewielkie róznice punktowe w tabeli - powiedział pomocnik w rozmowie z Jakubem Dyktyńskim.

Pieńkowski w wieku juniorskim trafił do klubu z al. Piłsudskiego 138, a następnie miał okazję dorastać piłkarsko razem z odradzającym się Widzewem. Jak sam podkreślił, możliwość rywalizacji ze swoją byłą drużyną jest dla niego zaszczytem, ale razem ze swoim klubem nie odpuści w trakcie meczu 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski. - Zobaczymy, co przyniesie czas. Zrobimy wszystko, by zagrać z Widzewem na dobrym poziomie i postawić poprzeczkę wysoko. Zaczynałem w w Łodzi jako junior, potem trafiłem do pierwszej drużyny. Wiele w Widzewie przeżyłem i czuję do tego klubu wielki sentyment. To będzie dla mnie duży zaszczyt, by zagrać przeciwko niemu - podsumował Marcin Pieńkowski.

Powtórka audycji "Widzewski Poranek" punktualnie o godz. 16:00. Program bedzie dostępny do odsłuchu za pośrednictwem oficjalnej aplikacji klubu oraz witryny widzew.com.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

GKS Jastrzębie - Widzew Łódź (WOKÓŁ MECZU) 25.09.2020

GKS Jastrzębie - Widzew Łódź (WOKÓŁ MECZU) 25.09.2020

Tabela rozgrywek

7 Radomiak Radom 6
8 Górnik Łęczna 6
9 Miedź Legnica 6
10 Widzew Łódź 6
11 Korona Kielce 5
12 Zagłębie Sosnowiec 3
13 Resovia 3
Pełna tabela