Aktualności

Daniel Świderski: Niczym nie odstawaliśmy od rywali

Kolejny występ w pierwszym składzie Widzewa zanotował w sobotę napastnik łodzian, Daniel Świderski. Tym razem jednak nie udało mu się jednak wpisać na listę strzelców.

Adrian Somorowski: Czy był to dla was najtrudniejszy, jak dotąd, mecz w sezonie?

Daniel Świderski: Na pewno nie było to łatwe spotkanie. Zresztą nie spodziewaliśmy się takiego. Od początku wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Najważniejsze, że zdobyliśmy trzy punkty i z tego możemy być zadowoleni. Szczególnie, że są to punkty zdobyte na wyjeździe z bardzo dobrą drużyną. To cieszy podwójnie.

Legia, jako jedna z nielicznych drużyn w stawce, chciała z wami "grać w piłkę". To było wam na rękę?

- Nie powiedziałbym, że Legia to jedyna drużyna, która potrafi grać w piłkę. Jest wiele zespołów, które to potrafią, ale się boją i przeciwko nam grają dość asekuracyjnie. My robimy jednak swoje i czekamy na mecz z Olimpią Zambrów.

Czym Legia szczególnie wam zagrażała?

- Ciężko powiedzieć, co sprawiło nam największe problemy. Legia prezentowała się bardzo dobrze. Warszawianie mają kilku zawodników, którzy występowali już w ekstraklasie. Uważam jednak, że niczym nie odstawaliśmy od rywali.

O mały włos, a to wy musielibyście odrabiać straty. Chwilę przed bramką Mateusza Michalskiego dwukrotnie zrobiło się gorąco w waszym polu karnym.

- Faktycznie to my mogliśmy gonić wynik z racji sytuacji, tuż przed strzeleniem przez nas pierwszej bramki. Na szczęście to my schodzimy z placu gry jako zwycięzcy. Zawsze można gdybać, jak inaczej mógł potoczyć się mecz. Najważniejsze, że zdobyliśmy później gola na 2:1 i odnieśliśmy zwycięstwo.

Tobie tym razem nie udało się zdobyć bramki. Ciężko rywalizowało ci się z obrońcami Legii?

- Nie ukrywam, że trudno było chwilami poradzić sobie z defensorami przeciwnika. Są oni silni fizycznie, mimo to podjąłem jednak walkę. Próbowałem wygrywać z nimi te pojedynki siłowe i wiele razy się to udało. Starałem się też jak nadłużej przytrzymać piłkę z przodu.

Świetną robotę wykonał w Ząbkach Adam Radwański. Jak oceniasz jego grę w meczu z rezerwami Legii?

- Jest to bardzo dobry chłopak, szczególnie, że jest jeszcze młody. Duże brawa dla niego za dzisiejszy występ.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Popołudniowy trening 16.07.2019

Popołudniowy trening 16.07.2019

Tabela rozgrywek

1 Radomiak Radom 59
2 Olimpia Grudziądz 59
3 GKS Bełchatów 57
4 Elana Toruń 56
5 Widzew Łódź 55
6 Pogoń Siedlce 48
7 Stal Stalowa Wola 48
Pełna tabela