Aktualności

Damian Dudała: Czekamy na następny mecz

Po bezbramkowym remisie w Kleszczowie ani sztab trenerski, ani zawodnicy Widzewa nie byli zadowoleni. Stoper łodzian Damian Dudała również nie krył zawodu.

Damian Dudała przyznał, że Omega Kleszczów była trudnym rywalem. - Spodziewaliśmy się, że to może być najcięższy mecz dotychczas. Niestety, nie udało nam się wygrać. Mieliśmy swoje sytuacje, ale wiadomo, że przeciwnik też walczył tutaj o punkty, chciał nam coś udowodnić. Czekamy na następny mecz i musimy się do niego przygotowywać - zapowiedział zawodnik łódzkiej jedenastki.

Obrońca Widzewa przyczyn remisu upatruje w stworzeniu sobie dużo mniejszej ilości dogodnych okazji podbramkowych w porównaniu do poprzednich spotkań. - Rzeczywiście, było tych akcji znacznie mniej. We wcześniejszych meczach ligowych tworzyliśmy sobie na pewno więcej sytuacji niż w sobotę, gdzie były może dwa - trzy strzały na bramkę w miarę groźne i to wszystko. Nie wiem czego zabrakło. Trudno powiedzieć tak świeżo po meczu - powiedział Damian Dudała.

W środę widzewiacy podejmą w Aleksandrowie Łódzkim Astorię Szczerców. Nasz rozmówca ma nadzieję, że w tym meczu zespół powróci na zwycięską ścieżkę. - Nie ma w tej lidze słabszych i mocniejszych rywali. Będziemy na pewno walczyć o zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Będziemy chcieli udowodnić kibicom, że ten dzisiejszy mecz, to była po prostu pomyłka - zakończył stoper Widzewa.  


Partner Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Kadra w budowie

Kadra w budowie

Tabela rozgrywek

1 Finishparkiet Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 75
2 ŁKS Łódź 73
3 Widzew Łódź 66
4 Świt Nowy Dwór Mazowiecki 62
5 Lechia Tomaszów Mazowiecki 55
6 Sokół Ostróda 54
7 Pelikan Łowicz 53
Pełna tabela