Aktualności

Damian Dudała: Czekamy na następny mecz

Po bezbramkowym remisie w Kleszczowie ani sztab trenerski, ani zawodnicy Widzewa nie byli zadowoleni. Stoper łodzian Damian Dudała również nie krył zawodu.

Damian Dudała przyznał, że Omega Kleszczów była trudnym rywalem. - Spodziewaliśmy się, że to może być najcięższy mecz dotychczas. Niestety, nie udało nam się wygrać. Mieliśmy swoje sytuacje, ale wiadomo, że przeciwnik też walczył tutaj o punkty, chciał nam coś udowodnić. Czekamy na następny mecz i musimy się do niego przygotowywać - zapowiedział zawodnik łódzkiej jedenastki.

Obrońca Widzewa przyczyn remisu upatruje w stworzeniu sobie dużo mniejszej ilości dogodnych okazji podbramkowych w porównaniu do poprzednich spotkań. - Rzeczywiście, było tych akcji znacznie mniej. We wcześniejszych meczach ligowych tworzyliśmy sobie na pewno więcej sytuacji niż w sobotę, gdzie były może dwa - trzy strzały na bramkę w miarę groźne i to wszystko. Nie wiem czego zabrakło. Trudno powiedzieć tak świeżo po meczu - powiedział Damian Dudała.

W środę widzewiacy podejmą w Aleksandrowie Łódzkim Astorię Szczerców. Nasz rozmówca ma nadzieję, że w tym meczu zespół powróci na zwycięską ścieżkę. - Nie ma w tej lidze słabszych i mocniejszych rywali. Będziemy na pewno walczyć o zwycięstwo i kolejne trzy punkty. Będziemy chcieli udowodnić kibicom, że ten dzisiejszy mecz, to była po prostu pomyłka - zakończył stoper Widzewa.  


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Poranny trening 16.10.2019

Poranny trening 16.10.2019

Tabela rozgrywek

1 Resovia 27
2 Widzew Łódź 27
3 GKS Katowice 26
4 Górnik Łęczna 24
5 Olimpia Elbląg 21
6 Bytovia Bytów 21
7 Stal Rzeszów 21
Pełna tabela