Aktualności

Czy Widzew rozwiąże górniczą zagadkę?

17 dni. Tyle czasu trwała przerwa w ligowej grze dla piłkarzy Górnika Łęczna. Po raz ostatni drużyna z Lubelszczyzny wybiegła na boisko powalczyć o punkty w Fortuna 1 Lidze 30 września.

Wtedy w Głogowie zremisowała z Chrobrym 1:1, a punkt zapewnił Górnikowi w 80. minucie Bartosz Śpiączka, czyli najlepszy strzelec zespołu trenera Kamila Kieresia, który zdobywał po bramce w każdym z pięciu spotkań dotychczas rozegranych przez górniczą jedenastkę.

Tylko pięciu, a nie ośmiu jak w przypadku chociażby Widzewa, bo zespół z Łęcznej najpierw nie zagrał w 3. kolejce u siebie z Arką Gdynia. Mecz odwołano z powodu zagrożenia epidemicznego, podobnie jak w 7. kolejce z GKS-em Jastrzębie. Z kolei w 8. serii ligowych gier spotkanie Puszcza Niepołomice - Górnik zostało odwołane ze względu na powołania zawodników drużyny gospodarzy do reprezentacji narodowych.

I właśnie z tego powodu wzięła się aż 17-dniowa przerwa w grze piłkarzy z Lubelszczyzny, którzy w tym czasie nie rozegrali nawet jednego sparingu. Z tego powodu obecna dyspozycja zespołu Górnika jest wielką niewiadomą, chociaż w obozie rywala Widzewa ze spokojem podchodzą do tego "wznowienia" rozgrywek przez ich zespół. - Mocną stroną Górnika jest stabilizacja, solidność i gra w obronie całego zespołu. Filozofia trenera Kieresia jest taka, że wszystko, co dobre, zaczyna się od defensywy. W każdym meczu nadarzą się trzy, cztery sytuacje i trzeba je po prostu wykorzystać. Mamy w ataku Wojciechowskiego, Śpiączkę i Banaszaka, którzy są ostatnio w dobrej formie - mówił kilka dni temu na antenie radia Widzew.FM Veljko Nikitović, dyrektor sportowy Górnika.

Wyróżnienie przez niego defensywy zespołu z Łęcznej nie jest przypadkowe, bo w pięciu rozegranych meczach ten beniaminek I ligi stracił tylko 2 bramki. Między innymi dzięki temu odniósł 4 zwycięstwa i jest na obecnym etapie rozgrywek tylko jednym z dwóch zespołów w Fortuna 1 Lidze bez porażki. U siebie łęcznianie jeszcze nie stracili punktu, odnosząc 3 zwycięstwa.

Widzewiaków czeka więc nie lada wyzwanie. - Każdy mecz w I lidze jest trudny, bo wszystkie zespoły prezentują wyrównany poziom. Oczywiście swoje piętno odcisnęła też epidemia, która dotknęła kilku drużyn, ale my cieszymy się, że nadal możemy grać. Chcemy kontynuować dobrą passę, choć Górnik Łęczna to ciężki przeciwnik, zwłaszcza u siebie. Mamy szacunek do rywali, ale znamy swoją wartość - powiedział przed wyjazdem na Lubelszczyznę trener Enkeleid Dobi.

W przeciwieństwie do rywali jego zespół jest jednym z tych, które od początku sezonu ligowego są pod grą oraz w rytmie regularnych treningów. Jak to przełoży się na mecz z Górnikiem, przekonamy się w sobotę o godzinie 12:40. Właśnie wtedy rozpocznie się spotkanie na stadionie w Łęcznej, z którego relację na żywo na antenie klubowego radia przeprowadzi Arkadiusz Stolarek.

Z powodu obostrzeń związanych z epidemią mecz Górnik Łęczna - Widzew zostanie rozegrany bez udziału publiczności. Kibiców Widzewa zapraszamy do słuchania relacji w radio Widzew.FM za pośrednictwem klubowej strony widzew.com oraz aplikacji mobilnej w telefonach. Po raz pierwszy, w odpowiedzi na liczne prośby kibiców, będzie też dostępny stream radiowej transmisji na kanale klubowej telewizji WidzewTV w serwisie YouTube. Fani Widzewa będą mogli też obejrzeć transmisję telewizyjną na kanale Polsat Sport (od godz. 12:30).

***

Górnik Łęczna - Widzew Łódź / sobota 17 października 2020 roku, godz. 12:40


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

AMP FUTBOL EKSTRAKLASA ŁÓDŹ - 24.10.2020 - CZ. II

AMP FUTBOL EKSTRAKLASA ŁÓDŹ - 24.10.2020 - CZ. II

Tabela rozgrywek

7 Miedź Legnica 13
8 Radomiak Radom 13
9 Puszcza Niepołomice 11
10 Widzew Łódź 11
11 Stomil Olsztyn 10
12 Korona Kielce 9
13 Chrobry Głogów 9
Pełna tabela