Aktualności

Czas na pierwszy z wielu finałów - zapowiedź meczu z Zawiszą Pajęczno

Żarty się skończyły, chociaż nikt w łódzkim klubie nie traktował wiosennych przygotowań do wojny o trzecią ligę w kategoriach dowcipu. Dla Widzewa każdy mecz w rundzie wiosennej będzie finałem. Pierwszy z nich już w sobotę o 15:30.

Kibice na inaugurujący rundę wiosenną mecz z Zawiszą Pajęczno czekają z niecierpliwością nie mniejszą, niż na start sezonu kilka miesięcy wcześniej. Pierwszy mecz nowego Stowarzyszenia, które w ekspresowym tempie odbudowało Widzew i zgłosiło klub do rozgrywek IV ligi, zakończył się zwycięstwem czerwono-biało-czerwonych. Na boisku w Pajęcznie widzewiacy wygrali skromnie, ale zasłużenie. Jedyną, a zarazem pierwszą dla "nowego" Widzewa bramkę zdobył Igor Świątkiewicz.

Do sobotniego meczu łodzianie przystąpią zupełnie odmienieni. Z pierwszej jedenastki, jaka wybiegła na boisku w poprzednim meczu z Zawiszą, szansę występu będzie miało tylko czterech zawodników: bramkarz Michał Sokołowicz, obrońca Damian Dudała oraz pomocnicy, związani z Widzewem nie od dziś: Adrian Budka i Princewill Okachi. Od tamtej pory zmiany nastąpiły nie tylko na stanowisku trenera, gdzie Witolda Obarka zastąpił Marcin Płuska. Podczas zimowej przerwy nastąpiła prawdziwa rewolucja kadrowa, w czasie której klub z al. Piłsudskiego wymienił ponad połowę kadry. Do Widzewa zawitało bowiem aż 15 nowych zawodników.

Jednym z nich jest Mariusz Zawodziński, który dobrą formę w meczach kontrolnych zwieńczył dubletem w ostatnim meczu z Unią Skierniewice. - Cieszę się ze strzelonych bramek w sparingach, ale przede wszystkim chciałbym trafiać w lidze. Na jej start czekam z optymizmem - mówił po ostatnim sparingu łodzian. Jego bramki przyczyniły się do wysokiego zwycięstwa nad Unią (5:1), które wlało dużą dawkę optymizmu w serca kibiców RTS-u przed ligową inauguracją.

Widać to chociażby po liczbie sprzedanych wejściówek na sobotnie spotkanie. Już dwa dni przed pierwszym gwizdkiem sędziego liczba dostępnych biletów na to spotkanie wynosiła zero, a sprzedaż karnetów została wstrzymana. Mecz z Zawiszą na obiekcie Szkoły Mistrzostwa Sportowego obserwować będzie łącznie niemal dwa tysiące kibiców.

- Zawodnicy wyglądają bardzo dobrze. Potwierdziły to zeszłotygodniowe badania motoryczne, które wypadły świetnie. Mało tego - od tamtego czasu chłopaki wyglądają jeszcze lepiej. Dlatego z niecierpliwością czekam na sobotę, kiedy to drużyna po prostu odpali - nie miał wątpliwości w wywiadzie z oficjalną stroną klubu asystent trenera, Łukasz Kabaszyn.

Inauguracji ligi wyczekują wszyscy, a zawodników nie trzeba do tego spotkania szczególnie motywować. Przygotowania mentalnego jednak nigdy za wiele, toteż telewizja klubowa Widzew TV przygotowała krótki film motywujący. Został on zaprezentowany podczas wizyty piłkarzy na nowym stadionie. Nie zabrakło urywków spotkań z udziałem Wielkiego Widzewa. - My jesteśmy na niższym poziomie rozgrywkowym, ale będziemy chcieli grać podobnie, jeśli chodzi o poświęcenie i zaangażowanie w grę - mówił świeżo po seansie trener Płuska. Wypada wierzyć szkoleniowcowi na słowo i ściskać kciuki, by w sobotnim spotkaniu z Zawiszą Pajęczno czerwono-biało-czerwoni nawiązali do lat świetności klubu, rozpoczynając tym samym ciężką walkę o awans o trzeciej ligi. 


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

AMP Futbol Ekstraklasa Łódź - 25.10.2020

AMP Futbol Ekstraklasa Łódź - 25.10.2020

Tabela rozgrywek

7 Miedź Legnica 13
8 Radomiak Radom 13
9 Puszcza Niepołomice 11
10 Widzew Łódź 11
11 Stomil Olsztyn 10
12 Korona Kielce 9
13 Chrobry Głogów 9
Pełna tabela