Aktualności

Bolesna lekcja skuteczności dla Widzewa

Tego nie spodziewali się najwięksi pesymiści wśród kibiców Widzewa Łódź. Wicelider Fortuna 1 Ligi przegrał u siebie 1:4 z Resovią.

Do meczu z Resovią Widzewiacy przystąpili z jedną zmianą w składzie względem poprzedniego spotkania z ŁKS-em. Do pierwszego składu wrócił Patryk Lipski, który ostatnio pauzował z powodu urazu.

Gra jeszcze na dobre się nie rozpoczęła, a goście z Rzeszowa już objęli prowadzenie. W 2. minucie wywalczyli rzut rożny, po którym Dawid Kubowicz wykorzystał błąd w kryciu łodzian i z bliskiej odległości wpakował piłkę do bramki Henricha Ravasa.

Bramkowa akcja przyniosła też kontuzję w zespole Resovii. Urazu doznał Aleksander Komor, którego już na początku spotkania zmienił Rafał Mikulec. Gospodarze od razu próbowali zmienić wynik i doprowadzić do remisu, ale ani Bartłomiej Pawłowski, ani Ernest Terpiłowski nie wykorzystali podań od kolegów z drużyny.

W 13. minucie z ponad trzydziestu metrów strzelał Lipski, ale piłka przeleciała obok słupka bramki Branislava Pindrocha. Trzy minuty później po stracie jednego z rywali na wolne pole wybiegł Pawłowski, ale brak szybkiej decyzji ze strony zawodnika Widzewa przyniósł zakończenie akcji bez strzału.

Tuż po upływie 20. minuty dobrze w polu karnym Resovii znalazł się Fabio Nunes, ale jego strzał trafił prosto w golkipera gości. Trzy minuty później kolejną okazję miał Pawłowski, jednak trafił w słupek. Potem dwukrotnie próbował Ernest Terpiłowski, ale bez konkretnych efektów.

Gdy wydawało się, że tylko minuty dzielą Widzewiaków od wyrównania, Resovia wywalczyła rzut wolny na 25.metrze, po którym Bartłomiej Wasiluk uderzył z dystansu, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki Ravasa i rzeszowianie podwyższyli na 2:0.

Po stracie drugiej bramki ponownie przy piłce częściej byli łodzianie, ale nic konkretnego z tego nie wyniknęło. Najlepszą okazję gospodarze mieli tuż przed przerwą, gdy wywalczyli rzut wolny na 18. metrze. Stały fragment gry egzekwował Lipski, ale jego mierzony strzał przeleciał tuż obok słupka bramki rzeszowian.

Drugą połowę obie drużyny rozpoczęły w tych samych składach. Widzewiacy od pierwszej minuty po przerwie próbowali zdominować rywala i zdobyć kontaktową bramkę, ale nic z tego nie wyszło.

Zaledwie 7 minut po wznowieniu gry goście podwyższyli prowadzenie na 3:0 i tak po prawdzie rozstrzygnęli wynik meczu. Tym razem fatalnie zagrał Fabio Nunes. Piłka trafiła do Mikulca i ten z łatwością pokonał Ravasa.

Nie minęło dziesięć minut, a przyjezdni fetowali kolejną bramkę. Teraz źle zagrał Martin Kreuzriegler, a szansę na raty wykorzystał Paweł Wojciechowski i podwyższył na 4:0 dla drużyny ze stolicy Podkarpacia.

W 65. minucie przyjezdni strzelili piątego gola, jednak sędzia po analizie video nie uznał tej bramki, bo Damian Hilbrycht był na pozycji spalonej.

Kolejne minuty nie przyniosły zmiany wyniku. Aż do doliczonego czasu gry, w którym Bartłomiej Pawłowski strzelił gola dla łodzian.

To trafienie nie zmieniło obrazu meczu, w którym Resovia wypunktowała gospodarzy i udzieliła im bolesnej lekcji skuteczności. Widzewiacy mieli szansę na zwiększenie przewagi nad trzecią w tabeli Arką Gdynia, która w niedzielę zagra u siebie z Miedzią Legnica.

Widzew Łódź – Resovia Rzeszów 1:4 (0:2)

0:1 – Dawid Kubowicz (2’)

0:2 – Bartłomiej Wasiluk (31’)

0:3 – Rafał Mikulec (52’)

0:4 – Paweł Wojciechowski (61’)

1:4 - Bartłomiej Pawłowski (90')

Widzew: Henrich Ravas – Patryk Stępiński, Marek Hanousek (81' Radosław Gołębiowski), Martin Kreuzriegler (65’ Krystian Nowak), Karol Danielak, Patryk Lipski (81' Paweł Zieliński), Dominik Kun, Fabio Nunes (56’ Juliusz Letniowski), Ernest Terpiłowski, Kristoffer Normann Hansen (56’ Daniel Villanueva), Bartłomiej Pawłowski.

Resovia: Branislav Pindroch – Bartosz Jaroch, Dawid Kubowicz, Aleksander Komor (6’ Rafał Mikulec, 84' Kornel Rębisz), Radosław Adamski, Josip Soljić, Bartłomiej Wasiluk, Kamil Antonik (62’ Sebastian Strózik), Marek Mróz (62’ Damian Hilbrycht), Bartłomiej Eizenchart, Paweł Wojciechowski (62’ Jakub Wróbel).

Żółte kartki: Pawłowski, Terpiłowski (Widzew), Soljić, Strózik, Mikulec (Resovia)

Sędziował: Łukasz Szczech (Kobyłka)

Widzów: 16018.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Miedź Legnica - Widzew Łódź 15.05.2022

Miedź Legnica - Widzew Łódź 15.05.2022

Tabela rozgrywek

1 Miedź Legnica 74
2 Widzew Łódź 59
3 Arka Gdynia 58
4 Korona Kielce 55
5 Odra Opole 48
6 Chrobry Głogów 47
7 Sandecja Nowy Sącz 47
Pełna tabela