Aktualności

Bartłomiej Poczobut: Zabrakło nieco cwaniactwa i koncentracji

Widzew w wyjazdowym meczu 4. kolejki II ligi zremisował z Olimpią Elbląg 1:1. Pełne 90 minut rozegrał w tym spotkaniu Bartłomiej Poczobut.

Gol Marcina Robaka dający Widzewowi prowadzenie oraz czerwona kartka dla zawodnika Olimpii dawały nadzieję na to, że łodzianie sięgną w Elblągu po trzy punkty. W samej końcówce Przemysław Brychlik doprowadził jednak do remisu.

- Nie chciałbym oceniać tego spotkania na gorąco, tuż po końcowym gwizdku. Będziemy je dopiero analizować. Trener na pewno wyciągnie odpowiednie wnioski. Przyjeżdżając do Elbląga wiedzieliśmy, że będziemy prowadzić grę. Przebieg meczu ułożył się korzystnie dla naszego zespołu. Niby mieliśmy wszystko pod kontrolą, ale zabrakło chyba nieco cwaniactwa, koncentracji. Rywal niczym nas nie zaskoczył. Być może podjęliśmy zbyt mało indywidualnych akcji. Nie oddaliśmy też zbyt wielu strzałów - przyznał Bartłomiej Poczobut.

Kolejny mecz Widzew rozegra już w najbliższą środę. Rywalem łodzian przy al. Piłsudskiego będzie Górnik Łęczna. - Dobrze, że gramy już za trzy dni. Zrobimy wszystko, aby zrehabilitować się za sobotni występ, gdyż dla nas są to stracone dwa punkty - zakończył pomocnik czerwono-biało-czerwonych.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Trening przy ul. Małachowskiego 19.09.2019

Trening przy ul. Małachowskiego 19.09.2019

Tabela rozgrywek

4 Znicz Pruszków 16
5 Stal Rzeszów 16
6 Bytovia Bytów 15
7 Widzew Łódź 15
8 Olimpia Elbląg 15
9 Błękitni Stargard 15
10 GKS Katowice 14
Pełna tabela