Aktualności

Adam Radwański: To będzie zupełnie inny mecz

Młody pomocnik Widzewa zapewnia, że sobotnie spotkanie z Wartą Sieradz niczym nie będzie przypominało konfrontacji pucharowej z poprzedniego sezonu. Łodzianie postarają się już od pierwszych minut ułożyć mecz pod swoje dyktando.

Piłkarze Widzewa Łódź już w najbliższą sobotę zmierzą się z Wartą Sieradz w meczu 3. kolejki I grupy III ligi. Beniaminek tegorocznych rozgrywek w maju wyeliminował łodzian z wojewódzkiego Pucharu Polski, zwyciężając w Sieradzu 1:0. Adam Radwański zapewnia jednak, że najbliższe starcie będzie miało zupełnie inny przebieg. - Skoro jesteśmy głównymi kandydatami do awansu, to w naszej lidze nie możemy bać się żadnej drużyny. Wręcz odwrotnie - to rywale powinni się bać nas. Ubiegłoroczne spotkanie było starciem pucharowym, poza tym od maja sporo się u nas zmieniło. Mamy wielu nowych zawodników i nowego szkoleniowca. Duża grupa zawodników, która w tamtym meczu wyszła w pierwszej jedenastce, opuściła już nasz klub. To będzie zupełnie inny mecz, który postaramy się już od pierwszej minuty ułożyć pod swoje dyktando - zapewnia.

Pomocnik Widzewa przyznaje, że praca z trenerem Smudą rządzi się swoimi prawami. Podkreśla również ogromne doświadczenie byłego selekcjonera reprezentacji Polski. - Na pewno widać zmianę w stylu prowadzenia treningów. Tak jak podkreślałem już wcześniej, każdy trener ma swoją filozofię i swój pomysł na prowadzenie drużyny. Trener Smuda ma ogromne doświadczenie i to bez wątpienia autorytet w swoim fachu - dodaje.

Mimo że Radwański zakończył przedwcześnie spotkanie ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, to jednak w sobotę będzie w pełni gotowy do gry. - Na szczęście sobotni ból okazał się niegroźny. Wszystko jest porządku i jestem już gotowy do gry na 200% - deklaruje.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Widzew Łódź - Górnik Łęczna 21.08.2019 (cz. III)

Widzew Łódź - Górnik Łęczna 21.08.2019 (cz. III)

Tabela rozgrywek

5 Garbarnia Kraków 10
6 Olimpia Elbląg 9
7 Błękitni Stargard 9
8 Widzew Łódź 8
9 GKS Katowice 7
10 Elana Toruń 7
11 Lech II Poznań 7
Pełna tabela