Aktualności

Adam Radwański: Rywale bronili się, dopóki mieli siły

Pomocnik Widzewa Łódź jest zadowolony z postawy zespołu w sobotnim meczu z Turem Bielsk Podlaski. Czerwono-biało-czerwoni pokonali beniaminka na własnym terenie 4:0.

Sobotnie zwycięstwo przy Piłsudskiego było już ósmym w bieżącym sezonie. Widzew po 11. kolejkach zgromadził na swoim koncie 26 punktów. - Jesteśmy zadowoleni z przebiegu całego spotkania. Chcieliśmy trochę zrehabilitować się kibicom za poprzedni remis na własnym terenie. Może moglibyśmy więcej razy trafić do siatki, ponieważ w drugiej części rywal już w ogóle nie opuszczał swojej połowy boiska. Ale w przekroju pełnych dziewięćdziesięciu minut mecz trzeba ocenić ewidentnie na plus -  powiedział tuż po końcowym gwizdku Adam Radwański.

Rozgrywający Widzewa przyznał, że rywal postawił w tym meczu przede wszystkim na działania defensywne. Z biegiem czasu przyjezdni opadali jednak z sił, co szczególnie w drugiej połowie meczu skutecznie wykorzystali gospodarze. - Oczywiście nie ma tutaj żadnej nadzwyczajnej diagnozy. Dopóki piłkarze Tura mieli siły bronili się bardzo dzielnie. Zostawiali nam bardzo mało miejsca na rozgrywanie akcji i bronili się prawie całą jedenastką. To jednak kosztuje trochę zdrowia i w drugiej połowie opadli z sił. Nam grało się łatwiej i padły trzy kolejne bramki - wyjaśnił.

Następny mecz ligowy łodzianie rozegrają na wyjeździe 14 października. Ich rywalem będzie kolejny beniaminek, GKS Wikielec.


Sponsor strategiczny Akademii Widzewa

Najnowsza Galeria

Trening wieczorny 17.10.2019

Trening wieczorny 17.10.2019

Tabela rozgrywek

1 Resovia 27
2 Widzew Łódź 27
3 GKS Katowice 26
4 Górnik Łęczna 24
5 Olimpia Elbląg 21
6 Bytovia Bytów 21
7 Stal Rzeszów 21
Pełna tabela